Przejdź do treści głównej

Wyobraź sobie, że... Nadchodzi moment, w...

N
nieznajoma303462 pkt
655 wyświetleń
którym na horyzoncie pojawia się chłopak, do którego wzdychasz już bardzo długo. Wyłącznie ze względu na jego osobę starasz się zawsze wyglądać idealnie. Uczy się w innym mieście, więc rzadko go spotykasz. Jak już go widzisz, to mijacie się na przystanku, w drodze do sklepu, albo przechodzi koło Twojego domu (lub Ty obok jego) i wtedy go zauważasz. Trwa to tylko parę sekund, mimo, że blisko siebie mieszkacie.
Co robisz, żebyś ponownie nie musiała czekać na przypadkowe spotkanie tej osoby tyle czasu (3 tyg/ 2 msc... różnie)? Mówisz coś? Jeśli tak, to co? Uśmiechasz się do niego? Jeśli tak, to w jaki sposób?

Wszystkie pomysły, nawet błahe się przydadzą. Myślę, że nie tylko mnie to pomoże.
Piszcie wszystko, co wam wpadnie do głowy ;)

2 odpowiedzi

Najlepsza odpowiedź
Ja bym się po prostu uśmiechała, tak zwyczajnie przyjaźnie ;) Jakieś "uwodzicielskie spojrzenia" mogą nie wyjść i osiągniesz przeciwny efekt. Jeżeli jesteś w jego oczach atrakcyjna to taki uśmiech go ośmieli i być może zagada, albo coś : ]
4
L

Lizzie07

14 lat temu

Ja jako chlopak to bym pierwszy zagadal ale tez zalezy do jakiej dziewczyny bo sa rozne typy. Od tych najgorszych do najlepszych. Do najepszych zawsze najtrudniej zagadac bo sie jakasz. Na twoim miejscu bym poprosil o nr lub kontakt jakis i rozmawial regularnie.
24
D

Danielo412

14 lat temu