Wyobraź sobie, że... Nadchodzi moment, w...
N
nieznajoma303462 pkt
655 wyświetleń
którym na horyzoncie pojawia się chłopak, do którego wzdychasz już bardzo długo. Wyłącznie ze względu na jego osobę starasz się zawsze wyglądać idealnie. Uczy się w innym mieście, więc rzadko go spotykasz. Jak już go widzisz, to mijacie się na przystanku, w drodze do sklepu, albo przechodzi koło Twojego domu (lub Ty obok jego) i wtedy go zauważasz. Trwa to tylko parę sekund, mimo, że blisko siebie mieszkacie.
Co robisz, żebyś ponownie nie musiała czekać na przypadkowe spotkanie tej osoby tyle czasu (3 tyg/ 2 msc... różnie)? Mówisz coś? Jeśli tak, to co? Uśmiechasz się do niego? Jeśli tak, to w jaki sposób?
Wszystkie pomysły, nawet błahe się przydadzą. Myślę, że nie tylko mnie to pomoże.
Piszcie wszystko, co wam wpadnie do głowy ;)
Co robisz, żebyś ponownie nie musiała czekać na przypadkowe spotkanie tej osoby tyle czasu (3 tyg/ 2 msc... różnie)? Mówisz coś? Jeśli tak, to co? Uśmiechasz się do niego? Jeśli tak, to w jaki sposób?
Wszystkie pomysły, nawet błahe się przydadzą. Myślę, że nie tylko mnie to pomoże.
Piszcie wszystko, co wam wpadnie do głowy ;)