7 odpowiedzi
1
O, zadałeś niebezpieczne pytanie. Ale skoro piszesz, że ogólnie to podaruje ci całą nowelę na ten temat.
Jeśli chodzi o wygląd to ciemnowłosy, przystojny metal. Tyle w ogólnym temacie.
Co do charakteru to buntownik, o własnym zdaniu, ale jednocześnie inteligentny i wiedzący co to ironia czy złośliwość. Ma wiedzieć kiedy być miłym, a kiedy nie. Oczywiście bez żadnych papierosów czy narkotyków, alkohol okazjonalnie, no już bez przesady. Gość, z którym mogę porozmawiać o wszystkim - od liniowości i nieliniowości czasu przez ukształtowanie wszechświatów po wypychane cycki dziewczyn w szkole i martwe płody. Jeśli zadzwonię o 3 nad ranem, że rzucam się z mostu ma tam do mnie pojechać i zdjąć mnie albo rzucić się ze mną - co kto woli. Jednak nie może być nadmiernie romantyczny, słodki czy natrętny, bo zwyczajnie szybko mnie to zemdli i będę miała dosyć, zwłaszcza romantyzmu w dzisiejszym pojmowaniu (ale jeśli pojmuje go w sposób XIX wieczny jest wspaniały). Uroczy na swój złośliwy sposób, o, tak to nazwę.
Jeśli chodzi o wygląd to ciemnowłosy, przystojny metal. Tyle w ogólnym temacie.
Co do charakteru to buntownik, o własnym zdaniu, ale jednocześnie inteligentny i wiedzący co to ironia czy złośliwość. Ma wiedzieć kiedy być miłym, a kiedy nie. Oczywiście bez żadnych papierosów czy narkotyków, alkohol okazjonalnie, no już bez przesady. Gość, z którym mogę porozmawiać o wszystkim - od liniowości i nieliniowości czasu przez ukształtowanie wszechświatów po wypychane cycki dziewczyn w szkole i martwe płody. Jeśli zadzwonię o 3 nad ranem, że rzucam się z mostu ma tam do mnie pojechać i zdjąć mnie albo rzucić się ze mną - co kto woli. Jednak nie może być nadmiernie romantyczny, słodki czy natrętny, bo zwyczajnie szybko mnie to zemdli i będę miała dosyć, zwłaszcza romantyzmu w dzisiejszym pojmowaniu (ale jeśli pojmuje go w sposób XIX wieczny jest wspaniały). Uroczy na swój złośliwy sposób, o, tak to nazwę.
1
0
Mój chłopak..hmm...delikatny, trochę romantyczny i nieśmiały... Cudowne oczy, od których nie można się oderwać...Taki właśnie jest ten, który mi się podoba... i wydaje mi się, że jest moim doskonałym dopełnieniem ... Może kiedyś odnajdzie pewność siebie ?...Bardzo bym tego chciała...
0
-2
hm nigdy nie zastanawiałam się nad tym jak chciałabym żeby wyglądał mój mężczyzna jeśli chodzi o wygląd.. natomiast co do wnętrza to na pewno chciałabym żeby był dowcipny, potrafił mnie rozbawić w najbardziej dramatycznej chwili mojego życia, oczywiście dżentelmen a taki to już rzadkość w dzisiejszym świecie,czuły, opiekuńczy no i żebym ja była ważniejsza od kolegów .. ;)
-2
-5
Chciałabym żeby był ciemnookim szatynem lub brunetem. Trochę wyższy ode mnie. Jak mnie obejmie to chcę czuć się bezpieczna. Nie może palić, ćpać, i pić jak alkoholik.
Ma być szczery, uczciwy, miły i ma kochać zwierzęta a nie je bić...
Może gdzieś tam jest i na mnie czeka.
Ale zapewne nigdy nie znajdzie.
Ma być szczery, uczciwy, miły i ma kochać zwierzęta a nie je bić...
Może gdzieś tam jest i na mnie czeka.
Ale zapewne nigdy nie znajdzie.
-5