Miałam styczność z gruźlicą, co okazało się przy próbie tuberkulinowej jakoś pod koniec podstawówki. Okazało się, że miałam tego wirusa w sobie od wielu lat - kiedy szczepi się sześciolatków na gruźlicę, próba tuberkulinowa nie jest przeprowadzana, przez co wtedy nikt o moim kontakcie z chorym nie wiedział, jednak szczepionka bardzo ropiała i długo się nie goiła. Niestety nikt nie zwrócił na to uwagi. Jednak wszystko poszło ok, miałam badania i pani pulmonolog wytłumaczyła mi to w ten sposób - mam w sobie tego wirusa, ale nie jest on aktywny, więc chora nie jestem. Żeby się nie aktywował muszę brać lekarstwa. No i brałam przez pół roku ;) Później do 18 roku życia powinnam jeździć na badania kontrolne co roku, ale jakoś już od kilku lat na nich nie byłam z różnych powodów. To tyle na temat mojej styczności z chorobą.
Hadrian - żyjemy w XXI wieku, więc proszę, nie porównuj tego do czasów Chopina... :P Medycyna wtedy i dziś to jak niebo a ziemia :P A apropos jego śmierci - podejrzewają, że przyczyną nie była gruźlica, a mukowiscydoza, która wygląda bardzo podobnie :P
Gruźlica to choroba zakaźna oraz śmiertelna, jednak w większości przypadków uleczalna, jeśli leczenie zostało rozpoczęte we wczesnej fazie choroby.
1
M
Mieteek
14 lat temu
Najlepsza
28
mysle ze jest straszna!!!
28
K
KULKA40
14 lat temu
24
Nie widzę w mojej opinii porównywania tych czasów,gruźlica jest chorobą która występuje dzisiaj jak i wtedy,nie ma różnicy w śmierci aczkolwiek jeśli się tego nie leczy.
24
H
Hadrian
14 lat temu
2
http://pl.wikipedia.org/wiki/Gru%C5%BAlica
2
S
Sebo
14 lat temu
1
Tak,jest to groźna choroba,można na nią umrzeć jak Fryderyk Chopin zresztą.
Na pewno jest w naszych czasach.Nie, nie miałem z nią kontaktu.
1
H
Hadrian
14 lat temu
-5
Chopin zmarł, bo w XIX wieku medycyna była na bardzo niskim poziomie. Dzisiaj są duże większe możliwości, więc umrzeć na gruźlicę jest troszeczkę trudniej... :P
-5
M
Mieteek
14 lat temu
-6
kojarzy mi sie z moją byłą nauczycielką,zachorowała ona na gruzlice,pamietam,że w pewnym momencie było z nią naprawde źle,leżała w szpitalu i po jakimś czasie doszła do siebie. pewnie jakby nie leczyła to by umarła.