Z góry proszę o zachowanie dla siebie bezsensownych o...
I
iminlove256 pkt
526 wyświetleń
dpowiedzi.
Rok temu zakochałam się w pewnym chłopaku, wtedy może nie uważałam tego za zakochanie, tylko za podobanie, bo niemożliwym jest zakochać się ot tak. Teraz wiem, że to jest to, tylko jest "mały" problem. Znamy się, łączyło nas wiele, dobrze się dogadywaliśmy, lecz kiedy wzięłam sprawy w swoje ręce, coś się zmieniło, nie wiem czy myliłam się, że on również coś do mnie czuje, mianowicie powiedział kumplowi to, co do niego napisałam i na następny dzień wiedzieli jego wszyscy koledzy. Przekreśliło to u mnie jego szanse, jednak ja nie potrafię sobie go odpuścić, nie ma go kilka dni , a ja już nie wytrzymuję. Co robić ?
Rok temu zakochałam się w pewnym chłopaku, wtedy może nie uważałam tego za zakochanie, tylko za podobanie, bo niemożliwym jest zakochać się ot tak. Teraz wiem, że to jest to, tylko jest "mały" problem. Znamy się, łączyło nas wiele, dobrze się dogadywaliśmy, lecz kiedy wzięłam sprawy w swoje ręce, coś się zmieniło, nie wiem czy myliłam się, że on również coś do mnie czuje, mianowicie powiedział kumplowi to, co do niego napisałam i na następny dzień wiedzieli jego wszyscy koledzy. Przekreśliło to u mnie jego szanse, jednak ja nie potrafię sobie go odpuścić, nie ma go kilka dni , a ja już nie wytrzymuję. Co robić ?