Z początku chce wam powiedzieć ze wiem ze było...
K
kasixxyz213 pkt
581 wyświetleń
tysiące pewnie takich pytan ale chciałabym znac wasze zdanie.. Mam 18 lat i czuje sie okropnie samotna.. mozna powiedziec ze od zawsze jestem .. Od dziecka jestem chorobliwie niesmiała.. wszyscy sie ze mna nabijali a ja mialam tylko 1 koleżanke przez wiele lat.. juz w gimnazjum wszyscy mieli jakies doswiadczenia, byli w związakach .. mnie to nigdy nie interesowało było dla mnie czyms obojetnym.. W liceum wkreciłam sie w nowe towarzystwo .. wstyd mi było ze nie mialam nigdy chłopaka, nawet kumpla.. zmieniłam sie stałam sie pewniejsza siebie, zaczelam sie malowac, fajniej ubierac.. podobalo mi sie sporo facetów 2 razy byłam mocno zauroczona a tak naprawde to wszyscy inni mnie unikali.. non stop cierpie.. moje koleżanki ciagle opowiadaja o swoich przeżyciach, ze sie do nich usmiechaja.. w ich towarzystwie zaczepiaja nas zawsze obcy faceci.. jak ide sama to jestem niewidzialna dla nich! Strasznie mnie to boli.. przez samotnosc i pustke wpadłam w stany depresyjne i zaburzenia odżywiania.. przytyłam 10kg czuje sie okropnie.. nie moge miec nawet kolegi.. wszyscy mysla od razu ze musi mi chodzic o jedno? Pewnie wyobrażacie sobie jakas gruba brzydule teraz ale fakt jest faktem ze nie uważam sie za jakas brzydote, jestem przeciętna... po prostu wyglądam bardzo dziecinnie ale czy to moja wina ze wygladam na 13 lat? do tego jestem niska .. maluje sie ale nie nosze na sobie tony tapety.. nie wiem co robic, nie wiem w czym jest problem.. jestem teraz na maksa zakompleksiona..