Z wczoraj na dzisiaj nocowałam u koleżanki....
S
SweetMadzia6913.4k pkt
1k wyświetleń
Łącznie było nas 4, same dziewczyny. Dwie z nich, Monika i Klaudia, miały zły humor, bo zostały zranione przez chłopaków. Więc ja z Pauliną zaczęłyśmy świrować, wygłupiać się, tańczyć bez bluzki itp. żeby poprawić im humor, nagrywałyśmy videa na aska, robiłyśmy to dla beki, dla poprawy humoru dziewczynom jak i innym osobą oglądający te filmiki. Ale chyba nie każdy zna się na żartach. Niektórym się to niespodobało i poleciały hejty z anonima (najpewniej od zakompleksionych lasek, które nam zazdroszczą ładnego, młodego ciała), a chłopcy, którzy znają się na rzeczy nas komplementowali. Ktoś napisał, że z naszej czwórki tylko Klaudia jest normalną, porządną dziewczyną, bo nie świrowała tak jak my, nie zdejmowała bluzki, jest trochę wstydliwa i zakompleksiona, więc to dlatego. A ja, Paulina i Monika musimy być jakimiś puszczalskimi, bo w innym wypadku wstydziłybyśmy się (hahahaha) „rozbierać” przed kamerką, zważając na to, że Monika i Klaudia są dziewicami. A Monika tak szalała, bo po prostu umie się bawić i nie wstydzi się swojego ciała. Jeden chłopak napisał, że wszystkie jesteśmy świetne, ale ta w białej bokserce i czarnych legginsach, ma najfajniejsze cycki i tyłek (chodziło o mnie). Później pisał do mnie na aska, że on też jest z Warszawy i, że moglibyśmy się spotkać, w okolicach miejsca, gdzie ja bywam co poniedziałek ok. godziny 18, bo mam dodatkowe zajęcia. Obczaiłam go i jest nawet ładny, później ogarnęłam go na fejsie i ma dziewczynę. Zdziwiłam się, że jest zajęty, a chce się ze mną spotkać, ale ok. W sumie jakbym się z nim spotkała to niczego nie tracę, mogę jedynie zyskać nowe znajomości. Ale później, żeby jego dziewczyna się o tym nie dowiedziała i nie zaczęła się do mnie o to pruć, bo to nie moja wina, że ma chłopaka, który nie potrafi skupić się na swojej dziewczynie. Nie wiem. Spotkać się z nim czy sobie darować? W sumie jedno spotkanie do niczego nas nie zobowiązuje. Mam 16 lat, on chyba też.