Za pół roku kończę 18 lat. Jakoś w...
B
BlueAngel203 pkt
619 wyświetleń
sierpniu poznałam chłopaka, który ma 23 lata.
Gdy pierwszy raz go zobaczyłam, poczułam coś, czego nigdy wcześniej nie czułam,
gdy podobał mi się jakiś facet.
Poczułam tą taką dziwną "iskierkę" :)
Od tamtego czasu spotykaliśmy się regularnie co tydzień, bo on pobierał prywatne lekcje u tej samej nauczycielki co ja i miał je zaraz po mnie.
Za każdym razem, gdy ja wychodziłam, on się uśmiechał w dość taki charakterystyczny sposób i patrzył mi w oczy krótko, bo krótko, ale patrzył.
Parę razy dostał ode mnie ciasto, z tego co się dowiedziałam, każdym razem mu smakowało.
Wczoraj spotkałam się z nim wieczorem na pewnym wydarzeniu , gdy on wychodził-chwilę porozmawialiśmy-dałam mu ciasto-on uśmiechnął się, zagadał ogólnie.
Czekał na mnie już transport do domu.
Dlatego zmierzaliśmy już do wyjścia.
Przed budynkiem chwilę gadaliśmy.
Gdy miałam odchodzić on powiedział Pa i przytulił mnie.
A nigdy wcześniej od kiedy się znamy-nie robił tego.
Zawsze było zwykłe cześć.
A nie ukrywam, że od czasu ,gdy go poznałam, pisałam z nim trochę (raz czy dwa-wysłałam mu buziaka) i myślę, że zaczął się domyślać, że zależy mi ...
Jak myślicie, czy faktycznie to co się stało, coś znaczy i po tym naszym pisaniu, on zaczął rozumieć, że nie chcę by był tylko moim kolegą ?
Co mam robić dalej ?
Co do niego pisać, co gadać na żywo , by nasza znajomość "brnęła dalej" ? ;)
Proszę o rady :) !
Gdy pierwszy raz go zobaczyłam, poczułam coś, czego nigdy wcześniej nie czułam,
gdy podobał mi się jakiś facet.
Poczułam tą taką dziwną "iskierkę" :)
Od tamtego czasu spotykaliśmy się regularnie co tydzień, bo on pobierał prywatne lekcje u tej samej nauczycielki co ja i miał je zaraz po mnie.
Za każdym razem, gdy ja wychodziłam, on się uśmiechał w dość taki charakterystyczny sposób i patrzył mi w oczy krótko, bo krótko, ale patrzył.
Parę razy dostał ode mnie ciasto, z tego co się dowiedziałam, każdym razem mu smakowało.
Wczoraj spotkałam się z nim wieczorem na pewnym wydarzeniu , gdy on wychodził-chwilę porozmawialiśmy-dałam mu ciasto-on uśmiechnął się, zagadał ogólnie.
Czekał na mnie już transport do domu.
Dlatego zmierzaliśmy już do wyjścia.
Przed budynkiem chwilę gadaliśmy.
Gdy miałam odchodzić on powiedział Pa i przytulił mnie.
A nigdy wcześniej od kiedy się znamy-nie robił tego.
Zawsze było zwykłe cześć.
A nie ukrywam, że od czasu ,gdy go poznałam, pisałam z nim trochę (raz czy dwa-wysłałam mu buziaka) i myślę, że zaczął się domyślać, że zależy mi ...
Jak myślicie, czy faktycznie to co się stało, coś znaczy i po tym naszym pisaniu, on zaczął rozumieć, że nie chcę by był tylko moim kolegą ?
Co mam robić dalej ?
Co do niego pisać, co gadać na żywo , by nasza znajomość "brnęła dalej" ? ;)
Proszę o rady :) !