Za tydzień mam klasową wycieczkę. I na samą...
M
misiaczek2018177 pkt
717 wyświetleń
myśl o niej robi mi się nie dobrze. Jest to spowodowane tym, że siedzę z pewną koleżanka, która należy do "klasowej elity", a ta elita, czyli głównie chłopacy się ze mnie śmieją. Ogólnie wycieczka zapowiada się fajnie, ale co z tego. Musze siedzieć koło "elity", bo koleżanka, z którą siedzę będzie musiała być koło nich. No i ogólnie taki problem, że nie chce popsuć sobie ostatniej klasowej wycieczki. Poradźcie coś co zrobić, żeby oni się nie śmiali. Niczym im nigdy nie zawadziłam, nie pokłóciłam z nikim, a i tak mają do mnie jakiś wstręt. Nawet nie pamiętam kiedy kol wiek gadałam z jakimś chłopakiem z klasy. Co mam zrobić, żeby zobaczyli, że jestem normalna i nic do nich nie mam? W ich towarzystwie jestem nie swoja, bo się boję ich wyśmiewania. Nie umiem normalnie z nimi gadać, bo nawet nie wiem o czym. Wstydzę się cokolwiek powiedzieć, zrobić, bo jest ten strach, że mnie wyśmieją.