ja jestem nieszczęśliwie zakochana , nie chce mi się żyć.. ale narazie żyję .
6
J
Joanna222xd
15 lat temu
2
ja bym się zabiła- mało brakowało a teraz już by mnie nie było....
2
N
Natka1623
15 lat temu
1
Nieszcześliwą miłosć pewnie przeżył każdy z nas a jeśli nie to ja przezyje.
Czy warto wtedy popełniac samobujstwo.? otórz nie.
Warto kierować sie powiedzieniem "każda porazka przybliza cie do zwyciestwa" jeżeli zakochaliśmy sie w osobie z która byc nie mozemy z różnych powodów jest to znak ze nie była ona nam pisana.
Zabijajac samego siebie popełniasz poważny grzech a w dodatku stajesz sie egoistą. Zanim podejmie sie jakiekolwiek kroki samobujcze warto zastanowić sie ile osób bedzie cierpiało z tego powidu (rodzina, znajomi i tak dalej). Czasami przez owe "cierpienie" nieszcześliwej miłosc mozna niezauważyć osoby która tak naprawde nas kocha ;)
1
N
narysowana14
15 lat temu
0
ja bym sie upił ale nie zabić to jest najgorsze co można zrobić...
0
A
Arturbakus
15 lat temu
-1
Yyy.... Nie.... Wole troche popłakac, a potem znaleźc nową miłośc...
-1
C
chlopczyca
15 lat temu
-3
Nie.. Napewno nie zabiłabym się ze wzgledu na drugą osobę, tym bardziej jeżeli ta osoba by olewała to co do niej czuję. ;P Żaden człowiek nie jest tego wart, by odbierać sobie przez niego życie. Bo życie jest tylko jedno, i trzeba z niego korzystać. Każdemu zdarza się zakochać nieszczęśliwie, ale to jeszcze nie koniec świata. Wkońcu to przechodzi, człowiek idzie dalej. W takich sytuacjach najlepiej nie patrzeć za siebie, tylko przed siebie. Olać to co było, i myśleć TYLKO o sobie, a nie o tej drugiej osobie, bo widocznie jest ona tego warta. Ale niestety są takie osoby, które są bardzo słabe psychicznie, i nie zawsze wytrzymują taką presję, którą wywierają sami na siebie, że on kocha, a ta druga osoba ma go czy tam ją gdzieś.. No cóż, przykre. ;p
-3
H
herbatnikx3
15 lat temu
-19
mysle ze nie, zycie nie konczy sie na jednej milosci