Zabłądziłam i to jest moim ogromnym problemem...
S
Salamandra141156 pkt
664 wyświetlenia
. Od 3 lat w moim życiu jest ktoś bardzo ważny,chlopak ktory zawsze byl dla mnie wyjatkowy,bardzo go kochalam przez dlugi czas,wybaczalam mu liczne zdrady ,trudno mi stwierdzić dlaczego...Tak było do pewnego dnia ,kiedy zaczelam byc z innym chlopakiem,na ktorym z poczatku nie zalezalo mi az tak okropnie..z kazdym dniem zaczelo zalezec mi bardziej i wkoncu Go pokochalam. Bylismy razem 2 tyg. Mam okropnie trudny charakter, lubie dominowac ,zawsze potrafie postawic na swoim. Nawalilam ,zdradzilam jego sekret,a gdy powiedzial mi o tym ,ze wie zaczelam kombinowac na wszystkie sposoby. Zaczelam okropnie klamac i caly nasz zwiazek skonczyl sie cholernie szybko. Na poczatku myslalam ,ze jest ok,ale z kazdym dniem czulam coraz wiekszy brak.. Dopiero teraz jestem w stanie powiedziac ,że dalej go kocham i bardzo mi Go brakuje. Bylabym w stanie zrobic wszystko,ale on nie daje mi szczegolnie szansy ,nawet nie odbiera telefonu (Wyjasnilismy sobie wszystko przed rozstaniem,wiec nie spodziewalam sie takiego zachowania ..)Doradźcie mi co mam zrobić....Dopiero teraz widze jak sie zachowalam ,strasznie mi trudno bez niego