Przejdź do treści głównej

Zabujałam się w koledze z nowej klasy! I ja...

J
Jaa209205 pkt
551 wyświetleń
jemu raczej też się podobam. Ale podejdę do niego, to jak się na mnie popatrzy, zapominam języka w gębie. A chciałabym się z nim umówić. Tylko nie prosto z mostu. Znałam go już wcześniej, raz spędziłam z nim cztery godziny na trampolinie (spotkaliśmy się przypadkiem u mojej koleżanki a jego siostry ciotecznej). Jak on się na mnie patrzy i ja na niego to obydwoje się rumienimy i oczy w dół. Jak do niego zagadać, żeby się ze mną umówił?

1 odpowiedź

haha..uwielbiam jak ktoś doradza tak....ze JAK BY BYŁA TAKA SAMA SYTUACJA U NIEGO TO BY NA 200% NIE ZROBIŁ JAK TERAZ DORADZA .FAJNIE JEST DORADZIĆ NIE PRZEMYŚLANE SŁOWA ,CZYNY TRUDNIEJ ZROBIĆ.
JA BYM ZROBIŁA A TWOIM MIEJSCU ,DAŁA BYM MU SYGNAŁY UŚMIECHNIJ SIĘ DO NIEGO ,MÓW MU CZEŚĆ JAK GO OMINIESZ ,PATRZ SIĘ GŁĘBOKO OCZY JEGO DUZSZA FILĄ I ZRÓB ZACHĘCAJĄCY GEST .ŻEBY DO CIEBIE PODESZŁ I WIEDZIAŁ ZE ON CI SIĘ PODOBA.
I JEST JESZCZE JEDNO JAK ON SIĘ UŚMIECHA DO CIEBIE NIE ZNIŻAJ DŁOWY BO ON POMYSLI ZE OLEWASZ GO!!! USMIECHNIJ SIĘ DO NIEGO ,TEZ MOZESZ WŁOSAMI SIĘ BAWIC I SIĘ NA NIEGO GAPIC HAHAH TO BYŚ JUŻ MIAŁA GO GARSCI JAK BYŚ BAWIŁA SIĘ WŁOSAMI I USMIECHAŁA SIĘ DO NIEGO.
-2
5

510a

14 lat temu