... zachowalam
O
Owocóffka2.4k pkt
808 wyświetleń
się jak idiotka... Upiłam się i poprosiłam koleżanki, żeby ze mną wyszły ponieważ nie chciałam być sama w domu. Podobno (bo za bardzo nie pamiętam) chciałam aby chłopak w którym się podkochuje przyszedł a to jest mój kumpel i jedna z moich koleżanek po niego poszła na boiska. Jak przyszedł przywitał się z nami i zapytał co się stało, a ja podeszłam do niego i powiedziałam, żeby mnie przytulił i tak zrobił, a ja cały czas płakałam. Potem usiedliśmy na ławce i cały czas się do niego przytulałam, a kiedy zaprowadził mnie do domu ja powiedziałam, że bardzo, ale to bardzo go lubię i chcę by został ze mną, a on powiedział że jutro ( czyli dzisiaj) się spotkamy. Ja zapytałam, czy na pewno, a on że tak.
Mój problem tkwi w tym, że jeżeli go dzisiaj spotkam, a a taka jest bardzo duża możliwość, ponieważ on zawsze siedzi koło boiska koło którego codziennie przechodzę. Co ja mam mu powiedzieć?? Przeprosić, go czy nie?
I jeszcze kiedy powiedziałam że go tak bardzo lubię on powiedział, że mnie też bardzo lubi i całą drogę z boiska szliśmy za ręce ponieważ poprosiłam go by dał mi swoją rękę.
Co ja mam robić??
Mój problem tkwi w tym, że jeżeli go dzisiaj spotkam, a a taka jest bardzo duża możliwość, ponieważ on zawsze siedzi koło boiska koło którego codziennie przechodzę. Co ja mam mu powiedzieć?? Przeprosić, go czy nie?
I jeszcze kiedy powiedziałam że go tak bardzo lubię on powiedział, że mnie też bardzo lubi i całą drogę z boiska szliśmy za ręce ponieważ poprosiłam go by dał mi swoją rękę.
Co ja mam robić??