Zaczelismy pisac z humorem fajnie pozniej...
L
Laleczka52521.2k pkt
796 wyświetleń
wymienilismy sie informacjami na temat siebie jakimis tam zdaniami na dane temat później mialam okres taki dziwny ze nie chcialam do nikgo posac i odpisywalam mu pojedyncze wiadomości a on pisal i pisal..później minelo mi przeprosilam go. I on zaczal miec slabe dni uzalac sie nad soba ze nic mu nie wychodzi ze chcial by miec dziewczyne ze czuje ze jak by sie ze mna spotkal to by chcial spróbować ze mna byc i takie tam...
No i takie ma slabe dni nadal.. on jest ch*ole*rnie bardzo bardzo zazdrosny..cos o kolejek mu napisze o kims ost mu napisalam o przyjacielu to on mi ze to napisz do niego idz do niego jak taki wazny (nie chcialam mu pow ze popelnilam głupstwo i ze wie to przyjacie i mama ) a on mi takie teksty..milczal cisza..ja sie odezwałam po tygodbiu i dalej olewa mnie. Jak pisze o spotkaniu to mi sie tlumaczy ze w przyszlym tygodniu a przyszly tydzien przychodzi i nic nie pisze.. ze zapyta kolegi kiedy pojedzie ale cisza... teraz jak mu cos napisze po tym "milczeniu" to kiedy sie spotkamy czytam to samo nie wiem kiedy bede w miescie a jak cos napisze innego typu "mam nadzieje do swiat wyrobisz sie" a on mi tekst pisze ze nie musze mu dogryzac...
A od początku nie chcial zaproszenia przyjąć mojego.. ja mu mowoe ze zapro przyjmij a on mi powi pozniej a pozniej nie zrobił tego.
Za chu*ja nie wiem jak mam go rozgryźć i sprawdzić...
No i takie ma slabe dni nadal.. on jest ch*ole*rnie bardzo bardzo zazdrosny..cos o kolejek mu napisze o kims ost mu napisalam o przyjacielu to on mi ze to napisz do niego idz do niego jak taki wazny (nie chcialam mu pow ze popelnilam głupstwo i ze wie to przyjacie i mama ) a on mi takie teksty..milczal cisza..ja sie odezwałam po tygodbiu i dalej olewa mnie. Jak pisze o spotkaniu to mi sie tlumaczy ze w przyszlym tygodniu a przyszly tydzien przychodzi i nic nie pisze.. ze zapyta kolegi kiedy pojedzie ale cisza... teraz jak mu cos napisze po tym "milczeniu" to kiedy sie spotkamy czytam to samo nie wiem kiedy bede w miescie a jak cos napisze innego typu "mam nadzieje do swiat wyrobisz sie" a on mi tekst pisze ze nie musze mu dogryzac...
A od początku nie chcial zaproszenia przyjąć mojego.. ja mu mowoe ze zapro przyjmij a on mi powi pozniej a pozniej nie zrobił tego.
Za chu*ja nie wiem jak mam go rozgryźć i sprawdzić...