Zaczęło się wszystko w ferie. Podeszłam do...
N
Niciuunia15 pkt
885 wyświetleń
Zaczęło się wszystko w ferie. Podeszłam do takiego Krystiana w Moku i zapytałam go o numer gg. Dał mi go lecz po kilku minutach przyszedł do mnie i powiedział w dość chamski sposób, że ma dziewczyne. Poczułam sie wtedy okropnie bo cały czas robił mi nadzieje. Tydzień po tym wydarzeniu chciał się ze mną spotkać. Czułam, że nie mam nic do stracenia więc poszłam. Na dworze wyznał mi, że mu sie podobam od jakiegoś czasu, i że zerwał ze swoją dziewczyną. Kilka dni potem napisałam mu, żeby sie przyznał, że po prostu chce sie mną pobawić. Poczułam sie tak po tym wszystkim. Teraz czuje sie okropnie, że mu to napisałam. Nie wiem czy go przeprosić czy nie. Co o tym sądzicie i czy powinnam go przeprosić?