zaczne od początku. Taki jeden chłopak chodził...
O
omomxd23 pkt
632 wyświetlenia
z moją znajomą..Ona ciągle go oszukiwała. mówiła mu ze go kocha i takie tam. on jej wierzył..w końcu dowiedział sie jak jest naprawde i rozstali sie. wtedy był to mój dobry kumpel wiec duzo razem czasu spedzalismy, pocieszałam go i wgl. w końcu przestał ją kochać i pokochał mnie. i gdy juz prawie z nim byłam w zwiazku to ta jego 'eks' zaczeła do niego pisać ze go nadal kocha a on jej znów uwierzył..i zostaawił mnie..pozniej znów dowiedział sie co i jak i z nia zerwał..chciał sie spotkać ze mną. i wtedy własnie zaczelismy ze sobą chodzić.pierwszy raz wtedy sie pocałowalismy i wgl..badzo sie kochalismy. Raz chciałam sie zabić i wylądowałam w szpitalu. on myslał ze nie zyje i nałykał tez sie tabletek . na szczescie przezył.Zrobiłby dla mnie wszystko. ja tez dla niego. Bylismy razem ok. pół roku. Nasza nauczcielka zorganizowała wycieczke ze szkołą sąsiednią do ktorej chodzi jego 'eks'. Wtedy on sie z nią pogodził.(ja juz długo wczesniej jej wybaczyłam to co robiła mu). a tak serrio to ja ich pogodziłam bo lubiałam ich oboje i chciałam tą wycieczke spedzić z nimi a nie oddzielnie albo z jednym albo drugim. gdy tak na niego patrzyłam to sobie pomyslałam ze on nadal cos do niej czuje, po wycieczce zerwałam z nim( wiedziałam ze jak mnie kocha to wrocimy do siebie bo czesto sie kłócilismy o byle co) zzerwałam z nim by sprawdzić czy wróci do mnie..nie wrócił . po szedł do tej 'eks'. to było jakis miesiąc temu. i Ten chłopak mówił że jestem dzi*ką i wgl. zabrał mi wszystkie przyjaciółki..zniszczył mi opinie( a byłam dość popularna). a gdy ktos sie do mnie odezwał(z chłopaków) to bił tą osobe i wgl. Teraz nie jest już z ta dziewczyna(podobno znudziło sie jej) i przyszedł do mnie. on chce być ze mną, a przynajmniej tak mówi..Ja go kocham ale mysle ze on robi sb ze mnie jaja;/ byłam u niego..przytulalismy sie, lezelismy. całowalismy i wgl. tak jak zawsze i wróciłam do niego ale jeszcze nie powiedział ze mnie kocha, co jest dziwne bo zawsze mi to mówił . nie chce mi sie wierzyć ze on coś do mnie czuje. mam być z nim ? nie wiem co mam sb o tym wszystkim myslec . pomocy !