Zacznijmy od tego, że teraz chodzę do 2gim i...
K
kakcia9 pkt
510 wyświetleń
doszła...
do nas
pewna dziewczyna, znałam ją już wcześniej z widzenia, trochę z nią gadam i zapytałam jej się czy zna takiego mojego przyjaciela, ona nie wiedziała kto to jest, ale jak jej go dobrze opisałam to coś tam powiedziała, że chyba tak.
Na następnej przerwie zapytała się czy go z nią zapoznam, ja się na początku zgodziłam, ale jak się dowiedziałam, że jej się podoba, co było dziwne bo najpierw nawet go nie kojarzyła po pseudo i imieniu...
ten przyjaciel trochę mi się podoba, przytulamy się gadamy często na przerwach i wg,kurcze zapoznać ją nim? bo jak zaczną gadać to chyba bd zazdrosna... niby jakoś nie wiąże z nim planów na przyszłość
typu chłopak ;p chociaż sama nie wiem... co radzicie zrobić?
a i ta laska sama mi powiedziała, że ten chłopak jej się podoba... ja jej mówiłam, że on mi się trochę podoba, ale ona nic, potem powiedziała jej moja kumpela, ze się przytuliliśmy, a ona czy to prawda, no to ja powiedziałam, że tak, ale to było po przyjacielsku, a ona, ze to dobrze i wg... i mam mętlik w głowie... przypuszczam, że jak go z nią zapoznam to ona bd ciągle za mną latała jak bd z nim gadała i nie bd mogła sobie sam na sam z nim pogadać... bo ona raczej nie bd miała o czym z nim gadać, bo jest trochę nie śmiała i bd się nam wcinała w rozmowę ;/
SORY ŻE DŁUGIE,
ale za to bardzo ważne dla mnie bo nie wiem co robić i naprawdę potrzebna mi dobra rada
z góry dzięki :)
do nas
pewna dziewczyna, znałam ją już wcześniej z widzenia, trochę z nią gadam i zapytałam jej się czy zna takiego mojego przyjaciela, ona nie wiedziała kto to jest, ale jak jej go dobrze opisałam to coś tam powiedziała, że chyba tak.
Na następnej przerwie zapytała się czy go z nią zapoznam, ja się na początku zgodziłam, ale jak się dowiedziałam, że jej się podoba, co było dziwne bo najpierw nawet go nie kojarzyła po pseudo i imieniu...
ten przyjaciel trochę mi się podoba, przytulamy się gadamy często na przerwach i wg,kurcze zapoznać ją nim? bo jak zaczną gadać to chyba bd zazdrosna... niby jakoś nie wiąże z nim planów na przyszłość
typu chłopak ;p chociaż sama nie wiem... co radzicie zrobić?
a i ta laska sama mi powiedziała, że ten chłopak jej się podoba... ja jej mówiłam, że on mi się trochę podoba, ale ona nic, potem powiedziała jej moja kumpela, ze się przytuliliśmy, a ona czy to prawda, no to ja powiedziałam, że tak, ale to było po przyjacielsku, a ona, ze to dobrze i wg... i mam mętlik w głowie... przypuszczam, że jak go z nią zapoznam to ona bd ciągle za mną latała jak bd z nim gadała i nie bd mogła sobie sam na sam z nim pogadać... bo ona raczej nie bd miała o czym z nim gadać, bo jest trochę nie śmiała i bd się nam wcinała w rozmowę ;/
SORY ŻE DŁUGIE,
ale za to bardzo ważne dla mnie bo nie wiem co robić i naprawdę potrzebna mi dobra rada
z góry dzięki :)