Zaczynam się bać o to, czy w ogóle coś czuje...
V
Vampure101 pkt
923 wyświetlenia
do swojego chłopaka.
Niby lubię z nim wychodzić, kiedy mnie przytula, całuje, ale ani nie uginają mi się kolana, ani nie przyśpiesza tętno, tak jakby to było tylko przyzwyczajenie, coś normalnego, a nie cudowna chwila z ukochanym. Nigdy nie miałam do niego maniakalnej obsesji, jak zazwyczaj gdy ktoś mi się podoba. Czyli nigdy go nie śledziłam, nie szukałam informacji na jego temat, nie uciekałam od niego. Co ze mną jest?
Niby lubię z nim wychodzić, kiedy mnie przytula, całuje, ale ani nie uginają mi się kolana, ani nie przyśpiesza tętno, tak jakby to było tylko przyzwyczajenie, coś normalnego, a nie cudowna chwila z ukochanym. Nigdy nie miałam do niego maniakalnej obsesji, jak zazwyczaj gdy ktoś mi się podoba. Czyli nigdy go nie śledziłam, nie szukałam informacji na jego temat, nie uciekałam od niego. Co ze mną jest?