Zadaj pytanie...Hej.;p ! Piszę tutaj bo mam...
M
motorfanka225 pkt
1k wyświetleń
problem i to poważny. Chodzi o to, że już w tych wszystkim pogubiłam. No więc chodzi o chłopaka a dokładniej o trzech chłopaków. Nie myślcie, że jestem jakąś latawicą i tego typu dziewczyną bo to nie prawda..
No więc tak w marcu poznałam na GG takiego chłopaka ( A- tak go nazwę ).. Pisałam z nim od marca do lipca, później już kontakt ograniczył się... ( gdzieś po miesiącu znajomości powiedział że: "Tak dla jasności to możemy zostać co najwięcej przyjaciółmi." a ja mu na to odpisałam że "Ok a kim niby więcej? ja mam poza tym kogoś na oku" Ok. pogodziłam się z tym, ale nie odpuściłam, nadal pisałam, na serio cholernie mi zależało. Później już był lipiec on znalazł sobie dziewczynę no i byli tam coś ok. 2 msc. Pózniej on pod koniec wakacji chciał mnie odwiedzić, pomimo, że miał dziewczynę ale ja jednak nie miałam już ochoty.. po prostu już nie chciałam na nowo to jeszcze raz przeżywać i w dodatku w relau...
Potem akurat jak już chłopak A miał dziewczynę to zaczepił i zaprosił mnie do znajomych na Fb jego o rok młodszy kuzyn ( B ) - o nim słyszałam, tzn znajomi Go znali.. pisał do mnie, widać że mu zależało, cały czas chciał się spotykać, mówił że jestem ważniejsza niż piłka nożna chociaż to jego " pasja " jednak ja zachowywałam się wobec niego podobnie jak jego kuzyn wobec mnie ( czyli chłopak A ).
Chłopak B wiedział, że ten A nie jest mi obojętny, pisał mi że mówię tak jakbym się w nim zakochała. Spotkałam się z Tym B no i spacerowaliśmy, byliśmy na lodach, itp.. było fajnie ( sierpień ) ja ciągłe myślałam, że jego kuzyn, czyli chłopak A o wszystkim wie , o spotkaniu i o tym całym zamieszaniu. Ale nie do końca tak było.
Kilka dni po spotkaniu chłopak B napisał mi, że musi mnie niestety usunąć z Fb, GG, i że musimy już zakończyć pisanie , przepraszał mnie za to .. na serio czułam się jak nw co ; ( pytałam się czy mu nie przypadłam do gustu, czy ktoś może coś na mnie nagadał itp. a on nie, że to nie prawda.. na to ja że pewnie ktoś nam zabronił nam pisać on powiedział że TO PRAWDA..
Ok pogodziłam się , bo na nim mi zbytnio nie zależało bo byłam zaślepiona chłopakiem A.
Ok potem chłopak A już nie miał dziewczyny kilka razy pisaliśmy, dowiedział się, że ja od samego początku myślałam o nim nie tylko jak o koledze, że miałam nadzieję na coś więcej a on na to, że on nic nie wiedział, ale szczerze to, że ma dosyć na ten czas związków.
No więc sama nie wiedziałam co robić, zależało mi na nim cały czas i nic tego nie było w stanie zmienić. Jak chłopak A miał jeszcze dziewczynę to ja zaczęłam pisać z chłopakiem C, myślałam, że może coś z tego będzie, ale nic do niego nie czułam, nie jarał mnie. Pózniej mieliśmy spotkanie, nie był w moim typie, jedym słowem był dla mnie za dziecinny, po prostu nadal czułam , że chłopak A nie jest mi obojętny. Pózniej dałam kosza chłopakowi C, on znalazł sobie dziewczyne ale w miedzy czasie do mnie pisał prawie codziennie, pomogłam im jak ich związek był na szczeblu rozpadu, byli mi wdzięczni, na serio szczęścia im życzyłam, wreszcie coś im nie wyszlo, znaczy jej wina była ona z niego zrobiła idiotę ...
Pisałam z nim do wczoraj, zależało mi już zapomniałam o chłopakach a szczególnie o A..
Jendak wczoraj na dyskotekę do naszej szkoły przyjechał chłopak B wiedziałam, że on pisze z jedną dziewczyną o rok starszą, jednak onaa jest strasznie skryta w sobie, nie lubie jej bo sie naśmiewa z ludzi i obgaduje wraz ze swoją przyjaciółką. Ale serio to mi to zwisało ale wczoraj jak go zobaczyłam to pierwszy raz mi na nim zaczeło zależeć tak bardzo.. Widziałam, że on z tamtą dziewczyną tylko raz zatańczył znaczy pół piosenki a pózniej to już siedział i nawet nie zainteresował się nią. W dodatku jak wychodziłyśmy na korytarz , na dwór to on cały czas widziałam jak się patrzył na sali też , moja siostra zauważył że on cały czas się patrzy, był smutny, jak tańczył to niedaleko mnie i widziałam jak spogladal
hmm pozniej jak wracal do domu do innej miejscowosci skuterem z kolega to " pipczeli "
Pamiętam jak jeszcze we wrzesniu mój kolega z klasy powiedział że : " Idz do niego on cię kocha "
teraz zrozumialam ze z chlopakiem C nie mogłabym być ale również nie chcę go stracić, szczerze to żadnego z nich nie chce stracic, na każdym w pewnym stopniu mi zależy, ale najczęściej to myśle o chlopaku A a o tych B i C to tak raz na jakiś czas, jak mnie coś najdzie. Pomożcie bo nie wiem co zrobić .. Blagam !! N a którym mi zależy najbardziej według Was ;d sory ze tak dużo ale to cala histroria i z gory dziekuje Sama nie wiem czego chcę
No więc tak w marcu poznałam na GG takiego chłopaka ( A- tak go nazwę ).. Pisałam z nim od marca do lipca, później już kontakt ograniczył się... ( gdzieś po miesiącu znajomości powiedział że: "Tak dla jasności to możemy zostać co najwięcej przyjaciółmi." a ja mu na to odpisałam że "Ok a kim niby więcej? ja mam poza tym kogoś na oku" Ok. pogodziłam się z tym, ale nie odpuściłam, nadal pisałam, na serio cholernie mi zależało. Później już był lipiec on znalazł sobie dziewczynę no i byli tam coś ok. 2 msc. Pózniej on pod koniec wakacji chciał mnie odwiedzić, pomimo, że miał dziewczynę ale ja jednak nie miałam już ochoty.. po prostu już nie chciałam na nowo to jeszcze raz przeżywać i w dodatku w relau...
Potem akurat jak już chłopak A miał dziewczynę to zaczepił i zaprosił mnie do znajomych na Fb jego o rok młodszy kuzyn ( B ) - o nim słyszałam, tzn znajomi Go znali.. pisał do mnie, widać że mu zależało, cały czas chciał się spotykać, mówił że jestem ważniejsza niż piłka nożna chociaż to jego " pasja " jednak ja zachowywałam się wobec niego podobnie jak jego kuzyn wobec mnie ( czyli chłopak A ).
Chłopak B wiedział, że ten A nie jest mi obojętny, pisał mi że mówię tak jakbym się w nim zakochała. Spotkałam się z Tym B no i spacerowaliśmy, byliśmy na lodach, itp.. było fajnie ( sierpień ) ja ciągłe myślałam, że jego kuzyn, czyli chłopak A o wszystkim wie , o spotkaniu i o tym całym zamieszaniu. Ale nie do końca tak było.
Kilka dni po spotkaniu chłopak B napisał mi, że musi mnie niestety usunąć z Fb, GG, i że musimy już zakończyć pisanie , przepraszał mnie za to .. na serio czułam się jak nw co ; ( pytałam się czy mu nie przypadłam do gustu, czy ktoś może coś na mnie nagadał itp. a on nie, że to nie prawda.. na to ja że pewnie ktoś nam zabronił nam pisać on powiedział że TO PRAWDA..
Ok pogodziłam się , bo na nim mi zbytnio nie zależało bo byłam zaślepiona chłopakiem A.
Ok potem chłopak A już nie miał dziewczyny kilka razy pisaliśmy, dowiedział się, że ja od samego początku myślałam o nim nie tylko jak o koledze, że miałam nadzieję na coś więcej a on na to, że on nic nie wiedział, ale szczerze to, że ma dosyć na ten czas związków.
No więc sama nie wiedziałam co robić, zależało mi na nim cały czas i nic tego nie było w stanie zmienić. Jak chłopak A miał jeszcze dziewczynę to ja zaczęłam pisać z chłopakiem C, myślałam, że może coś z tego będzie, ale nic do niego nie czułam, nie jarał mnie. Pózniej mieliśmy spotkanie, nie był w moim typie, jedym słowem był dla mnie za dziecinny, po prostu nadal czułam , że chłopak A nie jest mi obojętny. Pózniej dałam kosza chłopakowi C, on znalazł sobie dziewczyne ale w miedzy czasie do mnie pisał prawie codziennie, pomogłam im jak ich związek był na szczeblu rozpadu, byli mi wdzięczni, na serio szczęścia im życzyłam, wreszcie coś im nie wyszlo, znaczy jej wina była ona z niego zrobiła idiotę ...
Pisałam z nim do wczoraj, zależało mi już zapomniałam o chłopakach a szczególnie o A..
Jendak wczoraj na dyskotekę do naszej szkoły przyjechał chłopak B wiedziałam, że on pisze z jedną dziewczyną o rok starszą, jednak onaa jest strasznie skryta w sobie, nie lubie jej bo sie naśmiewa z ludzi i obgaduje wraz ze swoją przyjaciółką. Ale serio to mi to zwisało ale wczoraj jak go zobaczyłam to pierwszy raz mi na nim zaczeło zależeć tak bardzo.. Widziałam, że on z tamtą dziewczyną tylko raz zatańczył znaczy pół piosenki a pózniej to już siedział i nawet nie zainteresował się nią. W dodatku jak wychodziłyśmy na korytarz , na dwór to on cały czas widziałam jak się patrzył na sali też , moja siostra zauważył że on cały czas się patrzy, był smutny, jak tańczył to niedaleko mnie i widziałam jak spogladal
hmm pozniej jak wracal do domu do innej miejscowosci skuterem z kolega to " pipczeli "
Pamiętam jak jeszcze we wrzesniu mój kolega z klasy powiedział że : " Idz do niego on cię kocha "
teraz zrozumialam ze z chlopakiem C nie mogłabym być ale również nie chcę go stracić, szczerze to żadnego z nich nie chce stracic, na każdym w pewnym stopniu mi zależy, ale najczęściej to myśle o chlopaku A a o tych B i C to tak raz na jakiś czas, jak mnie coś najdzie. Pomożcie bo nie wiem co zrobić .. Blagam !! N a którym mi zależy najbardziej według Was ;d sory ze tak dużo ale to cala histroria i z gory dziekuje Sama nie wiem czego chcę