Zadaję to pytanie, ponieważ chcę pomóc...
M
majgash509 pkt
534 wyświetlenia
przyjaciółce w sprawie z takim chłopakiem. Chodzi o to, że wczoraj wybrałyśmy się na imprezę z cyklu Gorączka Licealnej Nocy.Przed tym poszłyśmy do Tesco i spotkałyśmy tam jej kuzyna z jego kolegami. Kupowali alkohol na imprezę więc zrobiłyśmy zakupy z nimi. Przedstawili się sobie po imieniu, on powiedział coś śmiesznego, ona się zaśmiała, wyszliśmy do sklepu i oni poszli w swoją stronę a my w swoją. Spotkaliśmy się na imprezie, ten chłopak już był pijany i zgubił czapkę więc pomogła swojemu kuzynowi szukać czapki tego chłopaka. Powiedziała kuzynowi że podoba jej się ten kolega i żeby coś tam o niej mu wspomniał. Ale się okazało że się tak średnio znają. Później tańcząc zobaczyłyśmy tego chłopaka jak tańczy z jakąś dziewczyną. Ale tańczyłyśmy dalej. Przyszło paru znajomych kolegów i tańczyliśmy wszyscy razem tak w pięć osób. I on zaraz jakoś podbił do niej i tańczyli ze sobą, ale ona nie tańczyła jak tamta wcześniejsza dziewczyna (czyli nie jak dzi*ka), tylko w miarę normalnie. Ale jak zobaczyła że on zaczyna przesadzać to się odsunęła i poszedł. Powiedziała dziś o tym kuzynowi, i on powiedział ze ten chłopak był taki pijany że pewnie nie pamięta nawet, bo na trzeźwo jest zupełnie inny. Okazało się, że on jest bardzo bogaty itp, że taki cwaniaczek. Jej mama go zna, bo jest dentystką i on robi u niej zęby. A ona go zna z zawodów zapaśniczych, bo jakoś z 5 lat temu trenowali razem. To taki chłopak z typowo "amerykańskim stylem" czyli fullcap z NY i tak dalej.. Ale ona też jest ładna. Wielu chłopaków za nią lata. Ale ona ma za wysokie wymagania i chciałaby porządnego, a nie jakiegoś ćpuna itp. I teraz moje pytanie, czy mogłabym coś zrobić, albo jej podsunąć jakiś pomysł, albo napisać temu jej kuzynowi coś, żeby bliżej ich zapoznać? Wydaje mi się to świetnym pomysłem i wiem że on jej też wpadł w oko. Ja się nie chcę wtrącać w jakieś zesfatanie ich czy coś bo teoretycznie nie moja sprawa ale fajnie by było gdyby w końcu była z kimś, bo mówiła mi że chce.