Zakochałam się?
A
angelqia1.8k pkt
1.6k wyświetleń
'Ma spojrzenie warte grzechu, zniewalający uśmiech i najsłodsze usta świata.'
Ten opis to moje uczucia do W., mojego chłopaka. Chodzimy ze sobą od niedawna, prawie tydzień, ale to właśnie dla niego zerwałam z A. Wiem, wiem. 'Pierwsze zauroczenie, to mi minie i znowu zacznę wszystko widzieć jak przedtem'. Ale ja wcale nie chcę żeby to uczucie mi się zmieniło. To miłości mi jeszcze daleko, bo nie jestem na to gotowa, zwłaszcza w moim wieku (prawie 16 lat).
Ale kiedy go widzę... Uhh ;)
On chyba czuje podobnie, ale jest strasznie nieśmiały. Zresztą ja, kiedy jestem z nim, też :P
Widzę, jaki jest dumny, kiedy mnie całuje. Najpierw nieśmiało się zbliża, dotyka ręką mojej twarzy, a potem, w trakcie pocałunku, delikatnie mnie całuje, jakby bał się, że mnie skrzywdzi, i równocześnie przyciąga mnie do siebie w uścisku. A potem się oddala i patrzy mi w oczy, i się tak booosko uśmiecha :D
Nie jestem jakąś wielką fanką 'Zmierzchu', ale czuję się jak Bella, gdy jest z Edwardem :D
Ale nie w tej wersji kinowej, tylko w tej książkowej.
Bo W. ma strasznie zaraźliwe poczucie humoru, potrafi w każdej chwili mnie rozśmieszyć, w gruncie rzeczy gdy go poznałam myślałam że nie potrafi być poważny. Cały czas żartował, jakby życie dla niego było jedną wielką zabawą. Ale kiedy jesteśmy sami... Niby też żartuje, śmieje się itp, ale równocześnie patrzy tak na mnie, że mi się nogi uginają i serce mi zamiera, i jest mi strasznie duszno :P Takie to dziwne wszystko... Ale mi się to podoba ;)
Kiedy patrzę na jego wargi mam ochotę go całować całą wieczność... Jeszcze nigdy takiego czegoś nie czułam. Jeszcze nigdy nikt mnie tak nie całował i nikt tak o mnie nie dbał. On naprawdę się o mnie martwi. Gdy byłam chora dopytywał się o moje zdrowie i pilnował, żebym wszystko miała co potrzebuję (to było jeszcze zanim oficjalnie zaczęliśmy ze sobą chodzić). I patrzy tak na mnie... A jego uśmiech.. Uhhh ;)
A w domu tylko siedzę jak w amoku i rozmyślam o naszych rozmowach, pocałunkach, spojrzeniach, dotyku...
Dobra, kończę, bo się jeszcze bardziej rozpiszę i rozmarzę i będzie lipa, bo wiem że i tak większość z Was nie dotrwa do końca mojej notki, a komentarzy będzie jeszcze mniej xd
Po prostu chciałam się z Wami podzielić moimi przeżyciami x3
Pap ;*