Zakochałam się w chłopaku z klasy,niestety...
Z
zikki350 pkt
519 wyświetleń
jest z nami jedna głupia laska (nie mówię tak bo jej nie lubię tylko bo tak jest >.<) podoba jej się ten sam chłopak co mi,ale ona dowartościowuje się tym że go podrywa.Czasem mam wielką satysfakcję z tego że ona go dotyka po kolanie, mierzwi mu grzywkę,a on nie odwraca się do niej tylko patrzy na mnie .Niestety jest wysportowany i przystojny,dlatego jest też nadmiernie szczery.Zwraca uwagę jak się ubieram,patrzy po kolorze moich trampek,po moje j fryzurze i po sposobie mojego chodzenia.Dzisiaj pogratulował mi ubrania granatowych conversów do szkoły ale wczoraj....po szkole powiedział mi że chodzę dziwnie wyprostowana i na palcach i krzywię nogi jak się poruszam.Wkurzyłam się,powiedziałam mu że ma się na mnie nie gapic! Dzisiaj zagadał do mnie tylko raz ,że jak patrzył w dziennik to myślał że to ja dostałam sześc z biologii za projekt ,a nie on.Ale ta dziewczyna wykorzystała to że mało gadaliśmy przytulała się do niego,robiła słodkie minki itp. źle się z tym czuje -co mam zrobic -nie chcę byc puszczalska >.<