Zakochałam się w lowelasie!!! A więc jak sam...
S
sysiaaa11364 pkt
1.9k wyświetlenia
tytuł mówi kocham lowelasa...!
Na początku wakacji myślałam,że coś z tego wyjdzie...chodziiliśmy razem na spacery,przytulaliśmy się itp.
Ale pare dni później napisał,że nic do mnie nie czuje i wrócił do byłej.
Przed wczoraj napisał mi,że przeprasza za wszystko i czy możemy się kumplować,zgodziłam się. Pisalismy esy...powiedział,że zerwał z ta dziewczyną. Wczoraj z moją siostrą cioteczną i trzema naszymi koleżankami wyszłyśmy do niego i do jego kolegi... jego kolega się wygadał że podoba się moja siostra(czyli temu w którym ja jestem zakochana) i on to potwierdził... potem jego kolega powiedział,że tamten(nazwijmy lowelasa maciek) czyli,maciek mu powiedział,że jestem brzydka. Wkurzyłam się i poszłam do domu. Jednak Maciek za mną pobiegł i powiedział,że mnie tylko lubi,traktuje jak kumpele,że mnie nie wyzywał i mnie przytulił. No to wszyscy chodziliśmy po drodze,ale macka kolega rzucał mi chrabąszcza za bluzkę wiec musiałam mu dowalić,leżał w rowie,w pokrzywach.Potem zostawiliśmy ich i ja z maćkiem poszliśmy się przejść... siedzieliśmy sb i ja do psa mówiłam,że go kocham,a maciek na to: a ja ciebie nie... albo jak do psa mówiłam że jest śliczny to maciek: wiem!
A jak maciek mnie wkurzył,to szłam do domu.... pobiegł za mną i mówił żebym się nie gniewała,bo mnie lubi i prosił żebym nigdy więcej nie mówiła na niego lowelas,chociaż nim jest,bo nie lubi tego przezwiska. Jak nasze koleżanki poszły do domu i zostałam ja,moja siostra,koleżanka i maciek to gadałam z maćkiem o mojej sis. on mówił,że mu się podoba i nie ważne,że ma chłopaka. Jak szliśmy to się przytulał do nas wszystkich(tak po koleżeńsku) a potem chciał mnie wziąć na ręce,ale ja nie chciałam to wziął moja siostrę. a jak szedł do domu to chciał buziaka od nas trzech....!
On mnie normalnie przytula jak koleżankę,gada ze mną itp. lubi mnie mówił mi to tysiąc razy...ale mi nie zależy na przyjaźni;/
Sęk w tym że taka dziewczyna co była z nami na spacerze go kocha,ale on jej nie i chyba już jej nie lubi... wszystkie dziewczyny się w nim kochają,ale moja sis nie,bo ma chłopaka i jego kocha.
I co ja mam robić??? wie,że mi się podobał,ale chyba musze poprzestać na przyjaźni;(;
Na początku wakacji myślałam,że coś z tego wyjdzie...chodziiliśmy razem na spacery,przytulaliśmy się itp.
Ale pare dni później napisał,że nic do mnie nie czuje i wrócił do byłej.
Przed wczoraj napisał mi,że przeprasza za wszystko i czy możemy się kumplować,zgodziłam się. Pisalismy esy...powiedział,że zerwał z ta dziewczyną. Wczoraj z moją siostrą cioteczną i trzema naszymi koleżankami wyszłyśmy do niego i do jego kolegi... jego kolega się wygadał że podoba się moja siostra(czyli temu w którym ja jestem zakochana) i on to potwierdził... potem jego kolega powiedział,że tamten(nazwijmy lowelasa maciek) czyli,maciek mu powiedział,że jestem brzydka. Wkurzyłam się i poszłam do domu. Jednak Maciek za mną pobiegł i powiedział,że mnie tylko lubi,traktuje jak kumpele,że mnie nie wyzywał i mnie przytulił. No to wszyscy chodziliśmy po drodze,ale macka kolega rzucał mi chrabąszcza za bluzkę wiec musiałam mu dowalić,leżał w rowie,w pokrzywach.Potem zostawiliśmy ich i ja z maćkiem poszliśmy się przejść... siedzieliśmy sb i ja do psa mówiłam,że go kocham,a maciek na to: a ja ciebie nie... albo jak do psa mówiłam że jest śliczny to maciek: wiem!
A jak maciek mnie wkurzył,to szłam do domu.... pobiegł za mną i mówił żebym się nie gniewała,bo mnie lubi i prosił żebym nigdy więcej nie mówiła na niego lowelas,chociaż nim jest,bo nie lubi tego przezwiska. Jak nasze koleżanki poszły do domu i zostałam ja,moja siostra,koleżanka i maciek to gadałam z maćkiem o mojej sis. on mówił,że mu się podoba i nie ważne,że ma chłopaka. Jak szliśmy to się przytulał do nas wszystkich(tak po koleżeńsku) a potem chciał mnie wziąć na ręce,ale ja nie chciałam to wziął moja siostrę. a jak szedł do domu to chciał buziaka od nas trzech....!
On mnie normalnie przytula jak koleżankę,gada ze mną itp. lubi mnie mówił mi to tysiąc razy...ale mi nie zależy na przyjaźni;/
Sęk w tym że taka dziewczyna co była z nami na spacerze go kocha,ale on jej nie i chyba już jej nie lubi... wszystkie dziewczyny się w nim kochają,ale moja sis nie,bo ma chłopaka i jego kocha.
I co ja mam robić??? wie,że mi się podobał,ale chyba musze poprzestać na przyjaźni;(;