Zakochałam się w moim dobrym koledze/przyjacielu. Zna...
J
jakastam168 pkt
703 wyświetlenia
my się od przedszkola. On już od drugiej klasy wysyłał mi walentynki, całował w policzek. Ale ja to ignorowałam ponieważ wtedy byliśmy dziecmi i nie wiedziałam co to "zakochanie się". Później mu przeszło. W podstawówce (przez ten cały czas jesteśmy razem w klasie) , mniej więcej klasa 4 zaczął mi się podobać. To nie było zwykłe zauroczenie. Zaczęłam go postrzegać jako przystojnego kumpla. W klasie 5 usłyszałam od koleżanek, że on się we mnie zakochał. Odpowiadało mi to gdyż ja też byłam w nim zakochana. W drugim półroczu wyznał mi miłość, więc ja też się ośmieliłam i to zrobiłam. Po pierwszym tygodniu poprosił mnie bym z nim gdzieś poszła, okazało się że zrobił dla mnie piękną wielką różyczkę i zapytał się czy chce z nim chodzić. Odpowiedziałam mu tak i w klasie zaczęły się spekulacje typu "hahaha oni razem ?!" itd. A jako że wtedy nadal nie rozumiałam pojęcia "para" nie robiliśmy razem nic. Tzn, było tak jak dawniej. Nawet nie trzymaliśmy się za "rączki". I to wygasło. Nawet nie powiedzieliśmy sobie "zrywam z tobą." Po prostu to przeminęło. Teraz jestem w gimnazjum i tak naprawdę cały czas jestem w nim zakochana. Od początku klasy 4 aż do 1 gimnazjum. CZTERY LATA. Nie wiem czy obecnie jest we mnie zakochany, bo oboje jesteśmy dla siebie jak dobrzy przyjaciele. Boję się mu to wyznać, bo nie chcę tego zniszczyć, zwłaszcza że już kiedyś bylismy razem. Kiedy ostatnio zobaczyłam go z przyjaciółką poczułam zazdrość. Wiem, że on też się jej podoba, więc przemilczałam temat. Co zrobić? Niestety muszę przyznać, że ma on powodzenie u dziewczyn bo miał ich sporo. Kilka z nich znam ponieważ jeżdzą z nim na obozy. Zaznaczam, że to nie chwilowe zauroczenie, bo trwa od 4 lat... Co robić? :(