Zakochałam się w przyjacielu!! Co robić?
S
Sashiana46 pkt
525 wyświetleń
!
Hej. Mam problem. Przyjaźnię się od początku gimnazjum( teraz zaczynam liceum) z chłopakiem o imieniu Marcin. W te wakacje jednak nasz przyjaźń "rozkwitła" i naprawdę jest to ważna dla nas obojga relacja. Traktujemy naszą znajomość poważnie, mówimy sobie o wszystkim, codziennie piszemy do 3 nad ranem. Spotykamy się rzadziej, ponieważ daleko od siebie mieszkamy, ale i tak często się widujemy. Od dłuższego czasu stałam się o Niego zazdrosna. Uświadomiłam sobie to, gdy zaczął się spotykać z Natalią, z którą jednak potem zerwał, bo zaczęła mu okazywać chorobliwą zazdrość i nadal do Niego wydzwania, mimo że jest w związku. Nie wiem, co powinnam zrobić. Nie mam zamiaru niszczyć naszej przyjaźni, bo nie spotkałam nigdy kogoś takiego jak Marcin, kogoś, z kim tak dobrze mi się rozmawia. Marcin mi, że jestem zaje***** mega ładna, że przyciągam facetów jak magnes... Ale to pewnie są jedynie przyjacielskie uwagi. Chce, żebym poznałam jego przyjaciół ze skateparku ( jeździ na BMX, to jego wielka pasja). Jak był nad morzem ze znajomymi, to zapraszał mnie. Powiedział, że jest wolny pokój i stęsknił się za mną. To nie był żart, mówił to na poważnie.
Co myślicie? Jak powinnam postąpić?
Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
Hej. Mam problem. Przyjaźnię się od początku gimnazjum( teraz zaczynam liceum) z chłopakiem o imieniu Marcin. W te wakacje jednak nasz przyjaźń "rozkwitła" i naprawdę jest to ważna dla nas obojga relacja. Traktujemy naszą znajomość poważnie, mówimy sobie o wszystkim, codziennie piszemy do 3 nad ranem. Spotykamy się rzadziej, ponieważ daleko od siebie mieszkamy, ale i tak często się widujemy. Od dłuższego czasu stałam się o Niego zazdrosna. Uświadomiłam sobie to, gdy zaczął się spotykać z Natalią, z którą jednak potem zerwał, bo zaczęła mu okazywać chorobliwą zazdrość i nadal do Niego wydzwania, mimo że jest w związku. Nie wiem, co powinnam zrobić. Nie mam zamiaru niszczyć naszej przyjaźni, bo nie spotkałam nigdy kogoś takiego jak Marcin, kogoś, z kim tak dobrze mi się rozmawia. Marcin mi, że jestem zaje***** mega ładna, że przyciągam facetów jak magnes... Ale to pewnie są jedynie przyjacielskie uwagi. Chce, żebym poznałam jego przyjaciół ze skateparku ( jeździ na BMX, to jego wielka pasja). Jak był nad morzem ze znajomymi, to zapraszał mnie. Powiedział, że jest wolny pokój i stęsknił się za mną. To nie był żart, mówił to na poważnie.
Co myślicie? Jak powinnam postąpić?
Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi.