zakochalam w moim najleszym przyjacielu.. co sie...
M
modliszkadip19 pkt
531 wyświetleń
stalo..? przyajzn sie rozpadla.. dlaczego..? pisal ze mnie tez kocha i wg a za pare dni poszedl do innej.. nawet nie bylismy razem.. nie wiem dlaczego tak wyszlo.. a on uwazal mnie za najlepsza i jedyna przyaciolke.. mogl powiedziec ze kocha mnie po przyjacielsku ale on powiedzial ze tak naprawde i podkreslil ze to wcale nie po przyjacielsku .. bardzo mnie zranil.. nie wiem co robic.. ciagle placze.. stracilam przyjaciela.i milosc.. czuje sie zle.. miedzy nami byly swietne relacje.. w koncu do mnie napisal ze chce pogadac... tlumaczyl mi ze sie na tej dziewczynie przejechal.. i ze chce nadal sie ze mna przyjaznic..ze mnie przeprasza i sam siebie nazwal kretynem ze tak postapił.. nie wytrzymalam i dalam mu szanse.. minal tydzien.. chcial znowu do niej wrocic.. nie mialam nic przeciwko bo wtedy sie juz TYLKO przyjaznilismy.. ale on przestal sie starac o ta przyjazn.. nie mial dla mnie czasu.. a dla innych mial.. po dwuch tyg do niego napisalam co z ta przyjaznia.. a on ze dla niego zawsze bd przyjaciolka pomimo co bym nie zrobiła.. a ja ze to dlaczego sie nie odzywa.. dałam mu druga szanse a on najwyrazniej jej nie wykorzystał.. zerwali ze soba pare dni temu a ja nadal jestem na 1 miejscu na ft. u niego .. czuje sie fatalnie .. nie odzywamy sie do sb.. ani nic.. czy mu przestalo zalezec na przyjazni,.? ja mam zrobic kolejny krok? nie wiem co o tym myslec.. jak tylko nadchodzi noc chce mi sie plakac.. bo wtedy najczesciej rozmyslam bo nie mam nic do roboty.. ; ( prosze doradzcie coś..