Zakochalem sie w kolezance z klasy.Zaczne od tego...
M
Matisu932 pkt
759 wyświetleń
ze chodze do 1 lo,poznalem ja dopiero 2 miesiace temu,na poczatku nie gadalismy zbytnio,jakos tak wyszlo,ze ja trzymalem z inna "grupka" w klasie i tak bylo do konca wrzesnia,wtedy zaczalem bardziej zaprzyjazniac sie z innymi osobami ,poznawac ich,wiele osob okazalo sie bardzo fajnych i wtedy poznalem ja.Od poczatku mysle ze polubilismy sie,ona jest strasznie mila,ladna,utalentowana i ogolnie super.Przez ostatnie tygodnie od kontaktow" zero rozmow" jestesmy na stosunkach gadanie ze soba na kazdej przerwie.Bardzo mi sie ona podoba,mysle o niej codziennie.Tylko mam problem,bo chce zblizyc sie do niej bardziej,ostatnio chcialem z nia isc po szkole ale tak jakos nie zapytalem sie niej,pewnie ze strachu,myslicie ze miedzy nami jest jakas chemia?Czasami widze ze patrzy na mnie i jak popatrze na nia to sie usmiecha,co mam zrobic by okazac jej ze mi sie podoba?Smutno mi sie robi na mysl,ze jesli niczegi nie zrobie to nasze kontakty pozostana na czysto kolezenskich :( Chce by wiedziala,ze jest dla mnie kims wazniejszym,ale nie.tak nachalnie,chcialbym ja poprosic na spacer po szkole ,ale boje sie ze odmowi :/