Załamanie psychiczne. Mam 19 lat, on ma 20 lat....
L
LubieToLubieTo22820 pkt
164 wyświetlenia
;) spotkałam sie z nim wczoraj tzn 17-09-2014r. A z racji tej że ja się mega stresuję na samą myśl o spotkanie z jakimś chłopakiem pierwszy raz too wymiotowałam w busie, nic nie jadlam od rana. spotkanie było na 16 ;/ i potem zobaczyłam go to mineło na chwile, i potem znow przy nim wymiotowałam samą zółcią i sama woda ;/ bo wody dużo piłam. ;/ przeszłam z nim kawałek było ok, widzałam że proboje rozluźnić atmosfere, udawało mu się, ale potem poszliśmy do kina weszłam poczulam zapach popcornu itp to juz mnie odrzucio ;/ i znów wymiotowałam ale sama pianą. ;/ nie wiem czemu ;/ on niby mówił że nie mam sie tym przejmować nie mam za co przepraszać go tp ;/ ale to było dla mnie mega krępujące, wczoraj wróciłam do domu to odrazu zjadłam coś , położyłam się i leciały mi łezki mega zamknełam się w sobie, pisal niby że śpiacy jest, i czy dojechałam do domu, no i potem cisza juz nie zadzownił i nie napisał, a dziś od rana ja się nie odzywam i on się nie odzywa ;/ a przed spotkaniem pierwszy raz gadalismy w sobotę (13-09-2014) no i 14 min gadalismy no i całe dnie eski pisalismy potem rozmowy się przeciągały godzinę czasu jak on zadzwonił i jak rozmawiałam z nim. ;/ uważał że jestem szczerą osobą, bo dla niego to najważniejsze, no i że jestem otwarta miła i fajna, i nie uważa mnie za osobę zamkniętą w sobie, bo tak naprawde taka jestem, coś tam na spotkaniu rozmawialiśmy itp i on uwielbia mieć kontakt wzrokowy, na sam koniec naprawde robilam wszystko aby ten kontakt wzrokowy utrzymać i udało mi się ale on potem uciekl oczami bo coś tam patrzył. no i na pożegnanie mi dal całusa w policzek oddałam mu oczywiście całusa tez w polik no i rozstaliśmy się, załamanie psychiczne trzyma mnie nadal nie wiem co mam zrobić w tej całej sytuacji czy ja sie mam odezwac? czy czekać mam aż on się odezwie ;/ ? naprawde zależało mi aby dobrze wypaść chciałam sama wszystko aby było super udało sie wszystko, ale stres naprawdę był silniejszy odemnie, bo cała się trzęsłam itp. przez moment jego rękę trzymałam to ciepła była mega i delikatna. < 3 co robic.? prosze o pomoc i jakies rady jak z takim meeega stresem sobie radzić.
PS. jestem zapisana do lekarza 29 października do psychiatry może jakieś leki da cos on poradzi bo tak oo to ja sobie juz radzić nie umiem. POMOCY POMOCY PROSZĘ.
Tylko nie śmiejcie się ; (
PS. jestem zapisana do lekarza 29 października do psychiatry może jakieś leki da cos on poradzi bo tak oo to ja sobie juz radzić nie umiem. POMOCY POMOCY PROSZĘ.
Tylko nie śmiejcie się ; (