zalamany znudzony zyciem nie docenony
Z
zalamanyon0 pkt
1.3k wyświetleń
witam muszę się komuś wyżalić zaczęło sie jak wyprowadziłem się z rodzicami za granice mam teraz 17 lat wyprowadziłem się jak miałem 13 ;( po tej przeprowadzce straciłem wszystko kumpli koleżanki
ale nie o to chodzi chodzi o to ze nikt mnie ni docenia zawsze jestem ten najgorszy tai chłopak do bicia . ciągle się mannie wyzywają krzyczaną ale jak ja bym nic nie robił to rozumiem ale zawsze pomogę naniosek przyniosę pomogę kto to by nie był na mieście zawsze jestem taki sam jedyny
brat siedzie 24/7 na kompie ma 20 lat nic nie robi i mu wszystko dają pieniądze porostu wszystko co by nie chciał to ma a ja zęby mieć chociaż na loda albo na coś do picia to muszę se iść zarbic
a koleżanki i koledzy się od demie odwrócili nikt ni chce zemną rozmawiać a ja chce tylko kocham i być kochanym
niekiedy już miałem myśli zęby iść i już nie wrócić poprostu nie mam poco żyć
tata pije cały czas krzyczy do mnie ;( wyzywa się mannie ;(
;(;(;
ale nie o to chodzi chodzi o to ze nikt mnie ni docenia zawsze jestem ten najgorszy tai chłopak do bicia . ciągle się mannie wyzywają krzyczaną ale jak ja bym nic nie robił to rozumiem ale zawsze pomogę naniosek przyniosę pomogę kto to by nie był na mieście zawsze jestem taki sam jedyny
brat siedzie 24/7 na kompie ma 20 lat nic nie robi i mu wszystko dają pieniądze porostu wszystko co by nie chciał to ma a ja zęby mieć chociaż na loda albo na coś do picia to muszę se iść zarbic
a koleżanki i koledzy się od demie odwrócili nikt ni chce zemną rozmawiać a ja chce tylko kocham i być kochanym
niekiedy już miałem myśli zęby iść i już nie wrócić poprostu nie mam poco żyć
tata pije cały czas krzyczy do mnie ;( wyzywa się mannie ;(
;(;(;