Zapomnieć? Czy próbować?
M
MeE932 pkt
488 wyświetleń
Przeprowadzam się za dwa lata na wieś, na której poznałam chłopaka i się w nim zauroczyłam (nie wiem czy zakochanie). Byłam tam na 10 dni i wróciłam w poniedziałek. Wydawało mi się iż między nami zaiskrzyło. Tylko, że ja prawie z nim nie pisze na gg, dzwonił dwa razy, a jak tam byłam to dzwonił codziennie. Miałam się z nim spotkać, ale nie wypaliło. Na gg mi pisał że cały czas myśli o mnie, że ktoś do niego zarywa, ale on nie chce jej, bo nie chce żeby przez to się miedzy nami zepsuło. Chciał mi coś powiedzieć w oczy, ale bał się iż przez to co mi powie może się wszystko popsuć (wydaje mi się, że chciał mi powiedzieć że czuje coś więcej niż przyjaźń) i powiedział że nie napisze mi tego na gg tylko powie.
Jak się spotykaliśmy to nawet chodziliśmy za rękę.. W jacuzzi trzymaliśmy się za ręce. Nie umieliśmy się pożegnać.. Patrzyliśmy sobie w oczy. Było cudownie, tylko teraz mam wrażenie, że jest gorzej, ponieważ mało piszemy, mijamy się na gg. Nie wiem co robić. Zapomnieć o nim? Mam do niego 48 km, ale ja tam będę przyjeżdżać na weekendy, święta, wakacje, aż się tam przeprowadzę. Chciałam z nim pogadać szczerzę, ale boję się iż może nie wyjść. Cały czas o nim myślę, płaczę jak głupia i wspominam wszystko co było z nim związane :(.. A.. Zapomniałam napisać, że jest brzydki, w ogóle mi się nie podoba, ale wygląd nie jest najważniejszy, a wy jak uważacie. Pomóżcieee!
Jak się spotykaliśmy to nawet chodziliśmy za rękę.. W jacuzzi trzymaliśmy się za ręce. Nie umieliśmy się pożegnać.. Patrzyliśmy sobie w oczy. Było cudownie, tylko teraz mam wrażenie, że jest gorzej, ponieważ mało piszemy, mijamy się na gg. Nie wiem co robić. Zapomnieć o nim? Mam do niego 48 km, ale ja tam będę przyjeżdżać na weekendy, święta, wakacje, aż się tam przeprowadzę. Chciałam z nim pogadać szczerzę, ale boję się iż może nie wyjść. Cały czas o nim myślę, płaczę jak głupia i wspominam wszystko co było z nim związane :(.. A.. Zapomniałam napisać, że jest brzydki, w ogóle mi się nie podoba, ale wygląd nie jest najważniejszy, a wy jak uważacie. Pomóżcieee!