Zaprosiłem nauczycielkę i tym samym moją...
G
golob1110311 pkt
1.2k wyświetleń
wychowawczynię jako partnerkę do tańca na studniówkę,bo bardzo ją lubię i myślę, że to fajny pomysł. Zgodziła się oczywiscie :) Mam w związku z tym pomysł, żeby traktować ją (przynajmniej do momentu wejścia na bal, bo poźniej przecież będzie przebywała z gronem pedagogicznym a my uczniowie odzielnie) tak jak zwyczajną dziewczynę zaproszoną na bal. Chodzi mi o takie rzeczy jak np. Podjechanie samochodem pod dom, może z jakims bukiecikiem kwiatów, i być generalnie takim uprzejmym jak to się powinno być nawet do przesady na balu :) Tak, żeby zapamiętała tą studniówkę najbardziej ze wszystkich :) Co o tym myślicie ? Nie pomyśli że może się w niej podkochuję ;p ? Co jest nie prawdą :)