Zaprosiłem Swoją dziewczynę do Sb do domu, a...
A
alvaro121.7k pkt
273 wyświetlenia
że mieszkamy kawałek od Sb to musiała porozmawiać z rodzicami no i oni się nie zgodzili. Zrobili wykład że to chłopak powinien się starać przyjeźdzać do dziewczyny a nie ona do niego. Póxniej po kolejnej rozmowie powiedzieli zę nie bo Oni nie znająza bardzo mnie moich rodziców i wgl i że jej samej do mnie nie puszczą. Jej tato to policjant a mama pielęgniarka. Co mogę zrobić lub możemy zrobicaby oni się zgodzili. Widzieli mnie pare razy byłem u niej i nigdy im nic nie przeszkadzało. Bardzo zalezy mi na spotkaniu u mnie, chciał bym ja zabrać na długi spacer co u niej jest nie możliwe bo nie ma za bardzo gdzie, a ja mam i las i jezioro i stadnine koni niedaleko. Proszę o jakieś rady. Wiem że to głupie no ale niestety tak już jest i nie wiem co z tym zrobić :(