Wydaje mi się, że marzenia są w pewnym sensie naszą nadzieją na lepsze życie, może na szczęście. Warto jest dążyć do naszych celów, ale nigdy za wszelką cenę. Możemy zrobić wiele, możemy pokonać strach, ale nie powinniśmy łamać zasad moralnych, ani niszczyć wszystkiego, co jest dookoła nas dla własnej korzyści. Myślę też, że jeżeli jest to marzenie na miarę "chcę tę sukienkę" to czemu nie, to niewinne marzonko, które można zrealizować np. pracując i zarabiając. Marzyć też można, że się kimś będzie, np. świetnym tancerzem, wtedy są to najpożyteczniejsze marzenia, gdyż ciężką pracą, uporem i wytrzymałością możemy nawet załatwić sobie spokojną przyszłość i np. nie będziemy martwić się o pracę. Natomiast jeżeli marzymy o kimś, to pamiętajmy, że tamta osoba też ma swoje uczucia, swoje życie i swoje marzenia. Wtedy powinniśmy uważać, aby jej nie zranić, nie zniechęcić. Najlepiej stać z boku, być blisko, ale trzymać odległość, wtedy twoje marzenie ma pewność, że ma wybór, ale też jesteś obok i się troszczysz :)