nie nie nie ! to całkiem nie tak!
słuchaj , każda praca wymaga wysiłku i poświęceń, takie już jest to życie. mój tata bardzo długo jeździł na tirach, kilkanaście lat. było to jego marzenie tak jak twoje. jeśli marzysz o tym i wiesz na pewno , że będziesz robił to co kochasz to nie zastanawiaj się długo. tak, to prawda, że rzadko bywasz w domu, że czasami dostajesz nagłe telefony, musisz wsiadać w samochód i jechać za granicę, ale to wyjątkowe sytuacje. przeważnie na samym początku dostajesz harmonogram lub po prostu tłumaczą Ci w jakie dni pracujesz a w jakie odpoczywasz. dużo się orientuję w tej dziedzinie, ze względu na tatę, ale również na fakt, iż rozpalił we mnie ducha kierowcy, gdy byłam mała marzyłam aby kiedyś jak ojciec jeździć po świecie. no dziś już wiem, że to raczej niemożliwe no i nie dla mnie, bo chyba nie poradziłabym sobie sama w razie nagłej awarii etc. to męska fucha :) jak mogę coś polecić to praca po Polsce , jest może troche gorzej płatna niż jeżdżenie po Europie bądź świecie ale również niezła kasa. no i jesteś bliżej domu. jeszcze zależy na jakiego szefa trafisz, początki zawsze trudne ale potem z górki.
i nie słuchaj ludzi, którzy wybijają Ci ten pomysł , WSPANIAŁY pomysł z głowy. masz marzenia to je spełniaj póki możesz, chłopaku ! w przyszłości przypuśćmy ukończysz studia filozoficzne lub jakieś inne i będziesz strasznie żałował, że nie wykorzystałeś szansy danej Ci od losu.
moim marzeniem jest zostać lekarzem, chirurgiem. nie jestem asem z chemii , ale mam zamiar dostać się do LO do kl. biol-chem , ukończyć tą szkołę i dostać się do Akademii Medycznej. nie obchodzi mnie to , że na jedno miejsce jest 13 osób chętnych. KOCHAM MEDYCYNĘ , UWIELBIAM TYCH LUDZI , CHCE POMAGAĆ INNYM. CHCE SPEŁNIAĆ SWOJE MARZENIA :) i chociaż czasem to trudne to nigdy nie mów, że nieosiągalne. kiedyś jedna wspaniała nauczycielka powiedziała mi , że 'warto mieć i wierzyć w marzenia, bo się spełniają' na własnym przykładzie udowodniła mi to i od tamtej pory wierzę że mi się uda. Tobie życzę tego samego, abyś przestał patrzyć w daleką przyszłość , a zajął się teraźniejszością, spełnianiem swoich marzeń. olej tą filozofię, zostaw ją komuś na prawdę pragnącemu tego, idź na TIRY i wypełniaj swoje obowiązki.
pzdr . OlliSzzka.