Zawsze jak sie z chłopakiem spotykamy to on mnie...
L
lola123456781.9k pkt
275 wyświetleń
wszedzie dotyka (piesci) i mam sie z nim spotkac ale stwierdziłam że nie mam ochoty na żadne dotykanie.. potrzebuje czułości typu buziak i przytulenie a nie tylko dotykanie.. owszem zawsze mi sie to podobało i pozwalałam na to ale teraz jakoś nie mam ochoty.. nie chce żeby mnie dotykał.. chce z nim posiedziec, porozmawiac i po prostu chce czuc ze jest i ze mnie kocha.. i nie wiem jak mam mu to wytłumaczyc? nie chce mu powiedziec ze nie mam ochoty bo by sobie pomyslał że zrobił coś nie tak albo ze juz go nie kocham.. wiem ze to wszystko robi dla mnie i nie chce go urazic.. zawsze sie z nim droczyłam i nie pozwalałam mu stanika odpinac (a w głebi siebie chciałam) i on to wiedział i zawsze po jakims czasie mu sie udawało.. i nie wiem co mu teraz powiedziec, zeby nie myslał ze jak mu powiem "nie" to ze to tylko taka zagrywka z mojej strony... i zeby uszanował moje "nie" i nie dotykał nigdzie.. jak mu to wytłumaczyc?