Zawsze marzyłam o studniówce o kupnie slicznej...
F
funpatricja858 pkt
691 wyświetleń
sukienki, makijażu, fryzurze i wysokich szpilkach. Zawsze sobie wyobrażałam sukienke w jakiej bym poszła.
Niestety nie jestem pewna co do studniówki. Poszłam do liceum, gdzie nie dogaduje się z moją klasą. Gadam z dziewczynami normalnie, lecz zaraz potem zostaje wykluczona z każdej rozmowy. Zawsze, gdy są klasowe tematy zostaje wykluczona, cała klasa robi grupkę a ja zostaje na uboczu i nikogo nie obchodzi moje zdanie. Przez ta sytuacje mam zrytą psyhike i depresje. Ciagle mysle co ze mna jest nie tak, czemu nikt mnie nie lubi. Nie rozumiem ich, zawsze wszystkie dziewczyny zazdroszcza mi ubran i slicznych włosów, a jestem aż tak wykluczona poza klasę. Staram się dbac o siebie i o wygląd. Jest mi naprawdę bardzo przykro, gdy jedziemy na wycieczkę i mamy czas wolny a ja zostaję sama i chcę mi się płakać, zazwyczaj chodze bez sensu sama po sklepach. Wiele razy rozpłakałam się prawie, gdy wszyscy dzielą sie na grupy w projektach a ze mną nikt nie chce byc chociaz łądnie rysuję i zawsze oddaję najlepsze prace. Wszyscy w klasie mówią, że mam isć na studniówkę i ,że każdy idzie. Ale ja wiem jak to się skonczy będę stała sama pod ścianą albo rozpłaczę się, gdy cała klasa będzie dobrze się bawić a ja znowu zostanę odrzucona. Boję się tego, oni tego nie rozumieją, że mi jest przykro tylko dlatego, że tak postepuja wobec mnie a namawiaja mnie zebym poszła a potem zostawia, co kilka razy sie zdarzylo. Zawsze marzyłam o studniowce, żeby na nią pójść i wyglądać najśliczniej, ale jaka z tego radocha kiedy jestes w takiej sytuacji. Poszłabym z przyjaciółka z gimnazjum , ale ona nie idzie nie lubi ubierac sie ładnie i tanczyc, więc wybrała wyjazd do Londynu na miesiac zamiast studniówki. Dziewczyny z innych klas śmieja sie ze mnie, że nie chcę iśc na studniówkę , ich zdaniem każdy powinnien iść .Niestety nie mam ani starszego kuzyna, ani brata, w mojej rodzinie czesciej rodza sie dziewczyny z czego ja jestem najstarsza. Nie romumiem dlaczego oni tak mnie nienawidza, zawsze jestem dla nich mila jak sie pytaja czy bylo jakies zadanie czy co robilismy na lekcjach. Nigdy nie bylam dla kogos z nich nie miła, wrecz przeciwnie. Nawet w ławce nikt nie chce ze mna siadac. Czy ja trafiłam do jakieś szkoly w której wszyscy mnie nienawidza. Przeciez zawsze w gim. wszyscy mnie lubili, a teraz żyć mi się odechcewa.
Za błedy przepraszam !
Niestety nie jestem pewna co do studniówki. Poszłam do liceum, gdzie nie dogaduje się z moją klasą. Gadam z dziewczynami normalnie, lecz zaraz potem zostaje wykluczona z każdej rozmowy. Zawsze, gdy są klasowe tematy zostaje wykluczona, cała klasa robi grupkę a ja zostaje na uboczu i nikogo nie obchodzi moje zdanie. Przez ta sytuacje mam zrytą psyhike i depresje. Ciagle mysle co ze mna jest nie tak, czemu nikt mnie nie lubi. Nie rozumiem ich, zawsze wszystkie dziewczyny zazdroszcza mi ubran i slicznych włosów, a jestem aż tak wykluczona poza klasę. Staram się dbac o siebie i o wygląd. Jest mi naprawdę bardzo przykro, gdy jedziemy na wycieczkę i mamy czas wolny a ja zostaję sama i chcę mi się płakać, zazwyczaj chodze bez sensu sama po sklepach. Wiele razy rozpłakałam się prawie, gdy wszyscy dzielą sie na grupy w projektach a ze mną nikt nie chce byc chociaz łądnie rysuję i zawsze oddaję najlepsze prace. Wszyscy w klasie mówią, że mam isć na studniówkę i ,że każdy idzie. Ale ja wiem jak to się skonczy będę stała sama pod ścianą albo rozpłaczę się, gdy cała klasa będzie dobrze się bawić a ja znowu zostanę odrzucona. Boję się tego, oni tego nie rozumieją, że mi jest przykro tylko dlatego, że tak postepuja wobec mnie a namawiaja mnie zebym poszła a potem zostawia, co kilka razy sie zdarzylo. Zawsze marzyłam o studniowce, żeby na nią pójść i wyglądać najśliczniej, ale jaka z tego radocha kiedy jestes w takiej sytuacji. Poszłabym z przyjaciółka z gimnazjum , ale ona nie idzie nie lubi ubierac sie ładnie i tanczyc, więc wybrała wyjazd do Londynu na miesiac zamiast studniówki. Dziewczyny z innych klas śmieja sie ze mnie, że nie chcę iśc na studniówkę , ich zdaniem każdy powinnien iść .Niestety nie mam ani starszego kuzyna, ani brata, w mojej rodzinie czesciej rodza sie dziewczyny z czego ja jestem najstarsza. Nie romumiem dlaczego oni tak mnie nienawidza, zawsze jestem dla nich mila jak sie pytaja czy bylo jakies zadanie czy co robilismy na lekcjach. Nigdy nie bylam dla kogos z nich nie miła, wrecz przeciwnie. Nawet w ławce nikt nie chce ze mna siadac. Czy ja trafiłam do jakieś szkoly w której wszyscy mnie nienawidza. Przeciez zawsze w gim. wszyscy mnie lubili, a teraz żyć mi się odechcewa.
Za błedy przepraszam !