zerwała ze mną dzisiaj dziewczyna, ja mam 18...
W
wenom123454.9k pkt
775 wyświetleń
,ona 17lat ,byliśmy ze sobą 2miesiące ,spotkaliśmy się w szkole na przerwie w miejscu gdzie było najspokojniej żeby nikt nam nie przeszkadzał , przyszła i powiedziała że musimy zerwac dlatego że mieszkamy od siebie za daleko (ja w mieście ,ona na wsi 2h drogi autobusem ,nie mam auta niestety żeby tam przyjeżdżac ) nie spotykaliśmy się u siebie w mieszkaniach tylko w galerii, gdzieś w parku ,dlatego też z tego powodu że ona mieszka też z dziadkami i podobno jakimiś wujkami/ciotkami (bo to jakoś tak nie wiem wyszło) ja z kolei mam taki problem że mam małe mieszkanie,nie mam swojego pokoju tylko dzielę go z 2 bracmi ,babcia też z nami mieszka a to są tylko 2 pokoje , wszyscy zawsze są w domu ,nie ma prywatności ,dzisiaj jak mi to mówiła to stałem i nie wiedziałem co powiedziec ,ona po tym : chciała bym wiedziec co o tym myślisz ? a ja stałem jak wryty nie wiedziałem co powiedziec ,mówiłem : co ja mam Ci powiedziec ? nie wiedziałem że zrobisz coś takiego ,wg mi to do głowy nie przychodziło i ciągle tylko to chyba z 4 razy powtórzyłem ,ona na to : i tylko tyle ? i poszła widziałem że chciała żebym jakoś coś zrobił,powiedział że damy radę mimo tej odległości czy coś... ja nie wiedziałem co powiedziec bo się tego kompletnie nie spodziewałem ,ostatnio byłem chory przez 11 dni i miała do mnie pretensje że do niej nie pisałem ,że coś tam raz na 5 dni napisałem ,ale nie było co ..leżałem chory i nie miałem nawet o czym z nią gadac ,teraz jak minęło z 2h od tej rozmowy zacząłem się głupio czuc (nie wiem co się ze mną dzieje) wiem że to nie wypali,bo mieszkamy od siebie za daleko ,a teraz dopiero coś czuję że jest mi źle że nie mam teraz nikogo do przytulenia,pocałowania ,przez nie wiem ile tygodni,miesięcy będę o tym myślał może nie poświęcałem jej ostatnio za dużo czasu ,ale ja mam tak że nie chcę się codziennie widywac ,tylko co 2/3/4 dni ,nie przepadam za codziennym gadaniem ,bo to też wygląda tak że codziennie nie ma o czym gadac za bardzo ,a siedziec ze sobą przez 3h to ona co chwilę do mnie coś w stylu : no i czego nic nie mówisz? ,co taka cisza ?...,ale chcę miec kogoś ,byc z kimś blisko ,co wy o tym myślicie ? powinienem coś jeszcze zrobic ? jeśli tak to co takiego ? proszę o was o pomoc ...