Zerwałam z chłopakiem kilka miesięcy temu....
A
ana123517 pkt
1.2k wyświetleń
Przez cały ten czas utrzymujemy bardzo dobry kontakt.Rozstałąm się z nim, bo nie byłam pewna uczucia i strasznie pogubiona w życiu (nadal jestem ) Ale ostatnio bardzo mnie do niego ciągnie. Nie spałam całą noc myśląc o tym czy możemy być jeszcze razem. Jestem trudnym charakterem kocham samotność a jednocześnie to kiedy jestem w centrum uwagi. Mam obsesję na punkcie wolności. Nie chciałabym go zranić ponownie jeśli okazałoby się, że jednak musimy się rozstać. Mam wrażenie, że nikt mnie nie rozumie. Niektórzy jego znajomi chyba mnie już znienawidzili..a on mnie nadal kocha. Przez te kilka miesięcy żadne z nas nikogo nie miało,ale jak ostatnio on zaczął coś mówić o jakiejś dziewczynie, że zastanawia się czy coś by z tego mogło być (choć wspominał też, że nie mógłby teraz mieć nikogo innego) to poczułam się zazdrosna i zdałam sobie sprawę, że jeśli on by kogoś miał to nasza przyjaźń by się rozpadła. NIe zniosłabym widoku jego z kimś innym. Chcę żeby był szczęsliwy i gdyby teraz powiedział, że kogoś ma, udałabym, że się ciesze, ale wewnątz nie mogłabym wytrzymać z bólu, bo starciłabym najlepszego przyjaciela i osobę, która trzyma mnie teraz przy życiu. Nie wiem czy ja nie potrafię kochać czy on nie jest tym jednym(jest pierwszym chłopakiem) poza tym, że kiedyś ktoś mnie bardzo zranił ale nie byliśmy ze sobą. Mam wrażenie, że nie możemy żyć ze sobą ani bez siebie...NIe wiem co mam zrobić. Piszemy ze sobą bardzo dużo, a jak się z nim spotkałam to ciągle miałam ochotę rzucić mu się na szyję, ale jakiś czas poźniej już sama nie wiedziałam czy chcę żebyśmy znów byli ze sobą. Mam w głowie straszny chaos...