Zgadzacie się z nim?
K
klinga14 pkt
94 wyświetlenia
Od jakiegoś czasu nie dają mi spokoju słowa mojego kolegi. Nie chciałabym wyjść na taką, która doszukuje się nie wiadomo czego. Jestem po prostu ciekawa zdania osób z zewnątrz. Mianowicie sprawa tyczy się takiego jednego chłopaka. Rozmawiałam z nim w sumie tylko cztery razy. Wydaje się być miły. Raz kiedy byłam zapłakana pocieszał mnie zamiast iść na swoja lekcję a drugi raz jak się stresowałam podnosił mnie na duchu a potem nie chciał mnie stresować zdjęciami które miał robić dla szkolnego samorządu(to było na szkolnej imprezie charytatywnej). Przy drugiej sytuacji właśnie był ten mój kolega, który po wszystkim powiedział mi że chyba wpadłam tamtemu w oko bo bardzo szeroko się przy mnie uśmiecha. Fakt, na korytarzu kiedy się mijamy też się do mnie uśmiecha i mówi cześć ale to tyle. Dla ścisłości, jestem w szkole średniej.