Zgodzić się mimo wszystko czy odmówić?
R
rozterkoweserce1.4k pkt
692 wyświetlenia
Pilne!!!
Jakiś czas temu poznałam chłopaka A w klubie,trochę się razem bawiliśmy,ale chłopak zupełnie nie w moim typie i nie chciałam dać mu nr tel. Tydzień temu spotkaliśmy się przypadkowo w tym samym klubie,tańczyliśmy razem,próbował mnie pocałować,ale mu odmówiłam,no ale co najważniejsze poznał mnie ze swoim kuzynem B.No i ten jego kuzyn od razu wpadł mi w oko i widać,że fajny,ogarnięty facet.No i bawiliśmy się razem.Potem A powiedział,żebym dała mu nr,a żebym B dała fb to będziemy się traktować jak koledzy i koleżanka i będziemy razem chodzić na imprezy,no to spoko.No i A powiedział,że potem mnie też znajdzie na fb w znajomych B. Ale potem całowałam się z B no i wtedy to już totalnie mi odbiło na jego punkcie.Potem na pożegnanie dał mi jeszcze małego buziaka i powiedział,że będą się ze mną kontaktować jak będą szli na imprezę.No i wczoraj (czwartek) A zaprosił mnie do znajomych na fb i napisał,że w sobotę idą na imprezę i czy idę z nimi.Co prawda jestem trochę chora,mam kaszel,no ale mniejsza o to,dla B dałabym radę,zwłaszcza,że to byłaby świetna okazja,żeby się lepiej poznać,bardziej do niego zbliżyć,no chciałabym go traktować jako kandydata na chłopaka.Tylko jest jeden problem.. bo akurat teraz mam okres,dość intensywny i nie czułabym się komfortowo na imprezie skacząc i szalejąc,no nic przyjemnego,zwłaszcza,że idą do klubu,nie tego gdzie byliśmy ostatnio tylko do takiego w którym jeszcze nigdy nie byłam,ale jest 2,5 km od mojego mieszkania,czyli kawał drogi i nawet nie wiem gdzie tam są jakieś łazienki i w ogóle.No raczej nie bawiłabym się dobrze.No ale przecież nie powiem tym chłopakom "nie pójdę z wami,bo mam okres".Na ten moment odpisałam wczoraj A,że dam znać w sobotę i on na to,że spoko,tylko żebym napisała mu na tel.,bo nie ma messangera na tel.,albo żebym pisała do B na fb.Napisałam,że okey.Tylko,że właśnie gdybym szła to byłby dobry pretekst,żeby napisać do B,bo jeszcze z nim nie pisałam,no ale jakbym chciała odmówić tego wyjścia to bez sensu,żebym napisała do niego pierwsza wiadomość i od razu z odmową.Także jak będę chciała odmówić to lepiej jak napiszę do A na tel. tylko znowu nie chcę,żeby B pomyślał,że wolę pisać z A niż z nim.Boję się,że jak nie pójdę to B kogoś tam wtedy pozna w tym klubie.. No ale w sumie co ma być to będzie.Na ten moment mam taki plan,żeby napisać do A na komórkę jutro,że niestety dzisiaj nie dam rady z nimi zaszaleć,ale za tydzień bankowo rozwalimy jakiś klub we trójkę.
Dobry pomysł? Co byście zrobili na moim miejscu?
Jakiś czas temu poznałam chłopaka A w klubie,trochę się razem bawiliśmy,ale chłopak zupełnie nie w moim typie i nie chciałam dać mu nr tel. Tydzień temu spotkaliśmy się przypadkowo w tym samym klubie,tańczyliśmy razem,próbował mnie pocałować,ale mu odmówiłam,no ale co najważniejsze poznał mnie ze swoim kuzynem B.No i ten jego kuzyn od razu wpadł mi w oko i widać,że fajny,ogarnięty facet.No i bawiliśmy się razem.Potem A powiedział,żebym dała mu nr,a żebym B dała fb to będziemy się traktować jak koledzy i koleżanka i będziemy razem chodzić na imprezy,no to spoko.No i A powiedział,że potem mnie też znajdzie na fb w znajomych B. Ale potem całowałam się z B no i wtedy to już totalnie mi odbiło na jego punkcie.Potem na pożegnanie dał mi jeszcze małego buziaka i powiedział,że będą się ze mną kontaktować jak będą szli na imprezę.No i wczoraj (czwartek) A zaprosił mnie do znajomych na fb i napisał,że w sobotę idą na imprezę i czy idę z nimi.Co prawda jestem trochę chora,mam kaszel,no ale mniejsza o to,dla B dałabym radę,zwłaszcza,że to byłaby świetna okazja,żeby się lepiej poznać,bardziej do niego zbliżyć,no chciałabym go traktować jako kandydata na chłopaka.Tylko jest jeden problem.. bo akurat teraz mam okres,dość intensywny i nie czułabym się komfortowo na imprezie skacząc i szalejąc,no nic przyjemnego,zwłaszcza,że idą do klubu,nie tego gdzie byliśmy ostatnio tylko do takiego w którym jeszcze nigdy nie byłam,ale jest 2,5 km od mojego mieszkania,czyli kawał drogi i nawet nie wiem gdzie tam są jakieś łazienki i w ogóle.No raczej nie bawiłabym się dobrze.No ale przecież nie powiem tym chłopakom "nie pójdę z wami,bo mam okres".Na ten moment odpisałam wczoraj A,że dam znać w sobotę i on na to,że spoko,tylko żebym napisała mu na tel.,bo nie ma messangera na tel.,albo żebym pisała do B na fb.Napisałam,że okey.Tylko,że właśnie gdybym szła to byłby dobry pretekst,żeby napisać do B,bo jeszcze z nim nie pisałam,no ale jakbym chciała odmówić tego wyjścia to bez sensu,żebym napisała do niego pierwsza wiadomość i od razu z odmową.Także jak będę chciała odmówić to lepiej jak napiszę do A na tel. tylko znowu nie chcę,żeby B pomyślał,że wolę pisać z A niż z nim.Boję się,że jak nie pójdę to B kogoś tam wtedy pozna w tym klubie.. No ale w sumie co ma być to będzie.Na ten moment mam taki plan,żeby napisać do A na komórkę jutro,że niestety dzisiaj nie dam rady z nimi zaszaleć,ale za tydzień bankowo rozwalimy jakiś klub we trójkę.
Dobry pomysł? Co byście zrobili na moim miejscu?