- Córko, czy ty masz kłopot z narkotykami?
- Nie mamo, dzwonie i mam.
_______________________________________________
ByłPolak, niemiec i móżyn... szli przez las i napotkali chatkę, przed która siedziała starsza pani i smarowała cherbatniki guwnem...przechodzi niemiec i
mówi:
-Bida nie??
a babka:
-bida bida
... idzie móżyn i mówi :
-bida nie?/
babka:
-bida bida
idzie polak i mówi:
-bida nie??
a babka:
-bida bida...
a polak na to:
to po co tak grubo smarujesz??
______________________________________
Był polak niemiec i móżyn... wojskowy pyta się móżyna...
jak się wyciera tyłek??
móżyn odpowiada palcem
na to samo pytanie odpowiada niemiec:
papierem
a polak na to:
"jak sie wysuszy to sie odkruszy"
-5
J
jeahh
14 lat temu
Najlepsza
18
Przychodzi mężczyzna do klubu i pyta się kelnera: Mam 20 zł co pan poleca? A kelner na to: - Inną restaurację. ten mi sie najbardzej podoba
18
G
gosialove
13 lat temu
14
Babcia mająca problemy z pamięcią pyta wnuczka:
- Co to jest ten sex?
Wnuczek chcąc uniknąć kłopotliwej odpowiedzi mówi:
- To tak jakby się babcia najadła ogórków i popiła maślanką.
Więc babcia spróbowała jak mówił wnuczek i dostała rozwolnienia.
W drodze do kościoła tak ją przycisnęło, że już nie mogła wytrzymać, więc załatwiła się w rowie.
Kawałek dalej znowu.
Idąc dalej kolejny raz ją dopadło, więc zaszła się załatwić na pobliską budowę.
W końcu dotarła do kościoła, ale było już niestety po mszy.
Na to ksiądz podchodzi do babci i pyta:
- Babciu co się stało, zawsze byłaś pierwsza, jeszcze przed mszą, a teraz na koniec przychodzisz?
A babcia na to:
- Bo to, proszę księdza, wszystko przez ten sex! Dwa razy w rowie! Raz na budowie! I jeszcze mi się chce!
14
K
kamilka1999
14 lat temu
-3
213mn14k, niezły:D apropo kupy... Znasz to? Chłopak wkłada dziewczynie rękę w majtki i czuje coś mokrego
-co to, kochanie, okresik?
-nie, rozwolnionko.
-3
S
saphira
14 lat temu
-25
a wiecie po co blondynka wkłada piersi do mikrofali?
-25
S
saphira
14 lat temu
-25
Pani na lekcji odpytywała kolegę Jasia. Potem przyszła kolej na niego. Kolega powiedział do Jasia:
- Odpowiedź na 1 pytanie to 1939 rok, na 2 to Adolf Hitler a na 3 naukowcy tego nie stwierdzili. Więc pani pyta Jasia:
- W którym roku się urodziłeś?
- W 1939- odpowiada Jasiu.
- Jak nazywa się twój ojciec?
- Adolf Hitler - rzekł.
- Czy ty masz mózg?
- Naukowcy tego nie stwierdzili.
Małgosia wyszła na dwór.
Jasiu z kolegami przyszli i proszą Małgosię, aby weszła na drabinkę wtedy chłopcy dadzą jej 3 zł.
Małgosia wchodzi na drabinkę.
Gdy z niej zeszła, chłopcy dali jej 3 zł.
Małgosia pobiegła do mamy i woła:
- mamo mamo weszłam na drabinkę i chłopcy dali mi 3 zł.
- Małgosiu oni chcieli zobaczyć twoje majteczki.
Następnego dnia Jasio znowu przychodzi z kolegami i mówi, żeby weszła znowu na drabinkę tylko trochę wyżej wtedy dadzą jej 5 zł. Małgosia weszła na drabinkę a chłopcy dali jej 5 zł.
Małgosia poszła do mamy i mówi:
- mamo, mamo dostałam od Jasia 5 zł za to, że weszłam na drabinkę tylko trochę wyżej.
- Małgosiu oni przecież chcieli zobaczyć twoje majteczki.
Nazajutrz Jasiu znów prosi Małgosie, żeby weszła na drabinkę ale trochę wyżej to da jej 10 zł.
Małgosia weszła i dostała 10 zł.
Poszła do mamy i mówi:
- mamo, mamo dostałam 10 zł za to że weszłam na drabinkę tylko trochę wyżej
- Małgosiu przecież ci powtarzałam, że oni chcą zobaczyć tylko twoje majteczki
- ale dziś ich przechytrzyłam i nie założyłam majteczek.
Idzie Kubuś Puchatek z Prosiaczkiem przez las.
Prosiaczek pyta:
- Kubusiu. gdzie my idziemy?
- Do Krzysia na imprezę, Prosiaczku!
- A czy ja tam muszę iść?
- Oczywiście!
- A jaka to impreza?
- Świniobicie!
-A co będzie jeśli ta świnia ucieknie?
-Ja Ci kur..... ucieknę.
Kubuś Puchatek z Prosiaczkiem płyną łódką.
Nagle Kubuś podbiega do Prosiaczka i wali go w łeb.
Prosiaczek przestraszony:
- Kubusiu, ale za co??
- A bo wy świnie zawsze coś knujecie!
Przychodzi mężczyzna do klubu i pyta się kelnera:
- Mam 20 zł co pan poleca?
A kelner na to:
- Inną restaurację.
Kowalski przychodzi do knajpy i mówi:
- Pół litra, bo się zacznie!
Kelner przynosi butelkę.
Sytuacja powtarza się jeszcze pięć razy.
Za szóstym kelner pyta:
- A kto za to zapłaci?
- Acha, zaczęło się...
Blondynka przychodzi do baru i zwierza się kelnerowi:
- ale ja jestem głupia nikt mnie nie lubi...
Kelner na to:
- Nie jest źle...
I zawołał:
- ruda chodź tutaj!
i mówi:
- idź do swojego domu i zobacz czy tam jesteś.
Po chwili ruda przychodzi zdyszana z domu i mówi:
- nie nie było mnie tam...!
A na to blondynka:
- jaka głupia!!! ja bym zadzwoniła...!
Wpada dresiarz do chińskiej knajpki.
Kelner po chwili przynosi mu pałeczki, a on na cały głos:
- A co ja k*rwa bęben zamawiałem?
-25
R
Riri136
14 lat temu
-45
Jak matematycy zapraszają się na wódkę? - Chodź, zamienimy procenty na promile.
Największy matematyk na świecie - Kobieta, ponieważ: Dodaje sobie urody Odejmuje lat Mnoży dzieci i Dzieli łoże małżeńskie.....;d
Rozmawiają profesorowie matematyki: - Dasz mi swój numer telefonu? - Oczywiście. Trzecia cyfra jest trzykrotnością pierwszej, czwarta i szósta są takie same. Druga jest o jeden większa od piątej. Suma sześciu cyfr to 23 a iloczyn 2160. - W porządku, zapisałem: 256 343. - Zgadza się. Nie zapomnisz? - Skądże! To kwadrat 16 i sześcian 7.
Upojna czerwcowa noc, para matematyków, świece, wino. On do niej namiętnym szeptem: - Kochanie, myślisz o tym co ja? - Taaak! - I ile ci wyszło?
Trzech mężczyzn obserwuje dom. W pewnym momencie do domu wchodzą dwie osoby. Za pół godziny wychodzą trzy. Biolog mówi: Rozmnożyli się. Fizyk: Nie, to błąd pomiaru. Matematyk: Jak do środka wejdzie jeszcze jedna to dom będzie pusty.