6 odpowiedzi
Najlepsza odpowiedź
-14
Może byście cokolwiek napisali na temat, a nie kłócili się. Jak nie macie nic do powiedzenia w temacie II wojny światowej, to są inne tematy.
Co do książek, to polecam ci "Stalingrad - triumf Armii Czerwonej" Micheala Jonesa, historyczna książka spisana na podstawie nowych otwartych archiwów rosyjskich. Świetne jest też "Piekło Pacyfiku" Eugene B Sledge, niesamowity realizm wojny na Pacyfiku, autor skupia się na dwóch krwawych bitwach: znanej Okinawie i praktycznie zapomniane Peleliu. Oprócz tego "Kompania braci" (bardziej lekka, można rzec filmowa) i "D - day" (już bardziej szczegółowa, ogromna ilość faktów) obie autorstwa Stephena Ambrose - przedstawiają działania aliantów w czerwcu 1944 roku. Co mógłbym jeszcze polecić? "Bitwa o Monte Cassino" Matchew Parkera, doskonałe źródło wiedzy na temat tej okrutnej bitwy, obiektywne przedstawienie faktów, oddanie szacunku wszystkich walczącym w tej bitwie, począwszy od najbardziej nas interesujących Polaków, poprzez Tunezyjczyków, Marokańczyków, Francuzów, Brytyjczyków, Sikhów, Gurkhów, Amerykanów, na Niemcach kończąc. Jeśli byś chciała coś więcej to pisz prywatną wiadomość i coś polecę.
Co do książek, to polecam ci "Stalingrad - triumf Armii Czerwonej" Micheala Jonesa, historyczna książka spisana na podstawie nowych otwartych archiwów rosyjskich. Świetne jest też "Piekło Pacyfiku" Eugene B Sledge, niesamowity realizm wojny na Pacyfiku, autor skupia się na dwóch krwawych bitwach: znanej Okinawie i praktycznie zapomniane Peleliu. Oprócz tego "Kompania braci" (bardziej lekka, można rzec filmowa) i "D - day" (już bardziej szczegółowa, ogromna ilość faktów) obie autorstwa Stephena Ambrose - przedstawiają działania aliantów w czerwcu 1944 roku. Co mógłbym jeszcze polecić? "Bitwa o Monte Cassino" Matchew Parkera, doskonałe źródło wiedzy na temat tej okrutnej bitwy, obiektywne przedstawienie faktów, oddanie szacunku wszystkich walczącym w tej bitwie, począwszy od najbardziej nas interesujących Polaków, poprzez Tunezyjczyków, Marokańczyków, Francuzów, Brytyjczyków, Sikhów, Gurkhów, Amerykanów, na Niemcach kończąc. Jeśli byś chciała coś więcej to pisz prywatną wiadomość i coś polecę.
-14
2
Haha, jaki Egipt. Drogi Pseudooo-Panie uczony innymi słowy. Skoro jesteś taki obeznany, to może idź na tego psychologa w magazynie Bravo i odpowiadaj na pytania nastolatkom, które nie wiedzą jaki odcień tapety założyć danego dnia? Skoro tak bardzo Cię Boli to, czym Veru się interesuje, to może po prostu zapisz to w pamiętniku i na końcu dopisz smutna minkę- może Ci ulży.. Naprawe jestes bardzo interesujący, ale wybacz- mnie to nie rusza.Czytasz poezję? nie? oj, to zacznij.. Pobudza zmysły i.. inteligencję. Tylko kucze, nie wiem jak u Ciebie rozwiazac ten problem, bo nie da sie pobudzic czegos, czego nie ma..To co mówisz jest paradoksem. Kurczę, za trudne. Czekaj, wolniej spróbuję. To co mówisz jest sprzeczne same ze sobą. Mówisz rzeczy, które same sobie zaprzeczają. To tak jak byś powiedział,że czarne jest białe. A to świadczy o Twojej impotencji słownej i braku intelektu, pozdrawiam :)
2
-5
Pseudooo
Ah, no tak zapomniałam o naszym księciu. Jeżeli dla ciebie pisze głupoty, to tego nie czytaj, masz z tym jakiś problem? Nie musisz wszystkich zaszczycać swoją uroczą gadką, bo jak dla mnie to ty piszesz głupoty, bo się uważasz za nie wiadomo jak mądrego i dorosłego. Zjedziesz kogoś i myślisz, że jesteś super, dowartościowujesz się tak? Do ciebie nic nie piszę to się ode mnie odwal. Nie podoba ci się pytanie, to po co tu piszesz? Według ciebie wypisuję głupoty, a ty jak dla mnie jesteś typem, który myśli, że jak zjedzie 12-latkę to jest nie wiadomo jak genialny. Poza tym, co cię obchodzi czym się interesuje. Nie uważam, że masz tu coś do gadania. I zaskoczę cię, nie jest to dla mnie za ciężka tematyka. Zadałam to pytanie tutaj, bo może ktoś też się interesuje wojną i zna jakieś fajne książki. Zresztą, po co ja mam ci się tłumaczyć? Nie podoba ci się, to po co tu jesteś?
Ah, no tak zapomniałam o naszym księciu. Jeżeli dla ciebie pisze głupoty, to tego nie czytaj, masz z tym jakiś problem? Nie musisz wszystkich zaszczycać swoją uroczą gadką, bo jak dla mnie to ty piszesz głupoty, bo się uważasz za nie wiadomo jak mądrego i dorosłego. Zjedziesz kogoś i myślisz, że jesteś super, dowartościowujesz się tak? Do ciebie nic nie piszę to się ode mnie odwal. Nie podoba ci się pytanie, to po co tu piszesz? Według ciebie wypisuję głupoty, a ty jak dla mnie jesteś typem, który myśli, że jak zjedzie 12-latkę to jest nie wiadomo jak genialny. Poza tym, co cię obchodzi czym się interesuje. Nie uważam, że masz tu coś do gadania. I zaskoczę cię, nie jest to dla mnie za ciężka tematyka. Zadałam to pytanie tutaj, bo może ktoś też się interesuje wojną i zna jakieś fajne książki. Zresztą, po co ja mam ci się tłumaczyć? Nie podoba ci się, to po co tu jesteś?
-5