U mnie trzeba było wymyślić piosenkę o klasie, teatrzyk na temat szkoły, odgadnąć pismo wychowawcy, narysować wychowawce przy pomocy niektórych sprzętów (np. bibuła) potem była przysięga (którą i tak obracaliśmy na naszą korzyść) a na końcu wyniki, nagrody i na polepszenie dnia - zjedzenie plastra cytryny ;)