Znamy się z kolegą jakieś 10 lat. Nigdy...
S
skrzypiara15559 pkt
661 wyświetleń
między nami niczego nie było, byliśmy po prostu znajomymi. Niedawno odwiedził nas z rodzicami na weekend. Pewnego wieczora wyszliśmy na imprezę. Podczas, gdy rodzice si,e bawili , my zostaliśmy sami. Patrzył na mnie cały wieczór, miział po kolanie, chciał dotknąć mojej ręki. Uległam mu. Wróciliśmy do domu, były pocałunki, przytulanie.Następnego dnia zachowywał się jakby nigdy nic ! Podał mi rękę na pożegnanie i wyjechali. Teraz się do mnie nie odzywa. Nie wiem co myśleć, co gorsza jest ode mnie młodszy o rok (16 l.), więc mam wrażenie, że po prostu wyrwał starszą koleżankę dla zabawy, nic to dla Niego nie znaczyło. Głupio się czuję teraz, mógłby chociaż się odezwać po koleżeńsku. A może on jest po prostu nieśmiały ? Co myślicie ?