zostawil mnie 8 miesiecy temu po ponad roku bycia...
L
laq1.5k pkt
692 wyświetlenia
razem."to koniec , nie kocham cie od dawna"sms-em . pisalam do niego non stop. czasem byl mily ,a czasem podly, wyzywal mnie, powiedzial rpsoto w oczy ze nie kocha itddx.. a potem za wszytsko przepraszał.. mowil zebym [CENZURA]ła itd, dałammu spokoj. nie odzywałam sie przez 2 miesiace , on tez sie nie odezwał.. napisalam wczoraj do niego, pisalismy , bylo ok. potem zadzwonilam do niego, rozmawialsimy ok. 5 godzin. powiedzial,ze o mnie nie zapomnial,ze bylam jego pierwsza mioscia, najwazniejsza.. zawsze bylo tak,ze jak rozmawialismy to potem na drugi dzien wypieral sie wszystkiego tego co mowil.. obiecal ze tak nie bedzie tym razem..- nie odzywa sie od naszej rozmowy. ;(
powiedzial ze spotka sie ze mną , [potem ze nie.. bo sie boi.
on i ja wiemy ,ze jak sie spotkamy to do siebie wrocimy.. bo napewno zaczniemy sie calowac.. jak doprowadzic do tetgo spotkania. nie widzielismy sie od 9 miesiecy.;(
on caly czas mowi,ze ok. a potem ze jednak nie..;((
powiedzial ze spotka sie ze mną , [potem ze nie.. bo sie boi.
on i ja wiemy ,ze jak sie spotkamy to do siebie wrocimy.. bo napewno zaczniemy sie calowac.. jak doprowadzic do tetgo spotkania. nie widzielismy sie od 9 miesiecy.;(
on caly czas mowi,ze ok. a potem ze jednak nie..;((