Zranił mnie, a ja ciągle o nim myślę. Zacznę od p...
O
ola397427 pkt
547 wyświetleń
oczątku. Miałam kiedyś chłopaka-Kacpra- było to niby w podstawówce lecz nie było to takie jak na nasz wiek może przez to, że oboje musieliśmy wcześniej dorosnąć. Kiedy poszliśmy do gimnazjum rozstaliśmy się. Jestem teraz w trzeciej klasie. Więc minęły trzy lata, widujemy się od czasu do czasu jako znajomi. Przez ten czas miałam już chłopaków dokładnie dwóch ale nie potrafiłam być z nimi bo ciągle myślałam o Kacprze. W trzeciej klasie bliżej poznałam się z kolegą-Mikołajem- z równoległej klasy. Zaprosił mnie do siebie i oglądaliśmy film dokładnie horror bo dobrze wiedział , że ich się boję. I jak to bywa przy takich filmach trochę się przytulaliśmy i wg. Jestem osobą mało wierzącą w siebie i wydaje mi się, że nikomu nigdy nie mogłabym się spodobać. Ale wtedy było inaczej nie myślałam wg o moim byłym z podstawówki, nawet nie mogłam skupić się na filmie. Następnie pojechaliśmy razem na wycieczkę, tam również ze mną ciągle rozmawiał i wypytywał się czy podoba mi się on bardziej od innych np zadawał takie pytanie ja czy Mateusz? Kiedy wróciliśmy do szkoły nie odezwał się od tego czasu do mnie bezpośrednio. Jedynie kiedy szliśmy na przystanek ale to było większą grupą. Rozmawialiśmy wtedy o wadze( jakoś tak temat zszedł) i kiedy mówiliśmy o nie jedzeniu spojrzał na mnie i powiedział głośno że ja to nawet przez miesiąc bym mogła nie jeść i tak bym nie umarał bo mam takie zapasy. Dodam że jestem osobą która wszystko bierze do sibie może nie jestem jakoś nie wiadomo chuda ale bez przesady. Strasznie mnie to zraniło. Wtedy pomyślałam że jestem taka głupia jak tak przystojny chłopka może się mną zainteresować. Strasznie brakuje mi jego bliskości rozmów z nim i jego dotyku. Mam wrażenie że miało on tylko jakiś głupi zakład. On i jego przyjaciele są dość popularni w szkole i mają miano takich niegrzecznych chłopców. Tylko przy nim potrafię zapomnieć o Kacprze nie wiem co dalej mam robić.
Jak myślicie zrobił to dla zakładu czy naprawdę chciał mnie poznać?
Jak myślicie zrobił to dla zakładu czy naprawdę chciał mnie poznać?