Kajda15 - Dla Ciebie 10km, to zwiazek na odległość? O boże.. o.O
A ja w takie związki wierzę. :D
10
H
herbatnikx3
15 lat temu
1
U mnie teraz jest tak, że jak znajdę fajną dziewczynę to mieszka z 300-400km ode mnie lub więcej:(.Życie jest okrutne..;x
1
L
Lareste
15 lat temu
0
jest to trudne, ale jak sie kochacie to milosc wszystko przetrzyma;)
0
K
karo145
15 lat temu
-1
Kiedyś... Miałam chłopaka na odległość. I to całkiem dużą odległość, bo ja w Polsce, a on w Irlandii. Na początku było dobrze. Ale potem zaczęliśmy tracić ze sobą kontakt. Uznaliśmy, że brakuje między nami takiej... czułości. Zostaliśmy przyjaciółmi. Nie wieżę w coś takiego na dłuższy czas. Jeśli druga połówka wyjechała na miesiąc, dwa to jasne. Żaden problem. Ale jak ma mieszkać na drugim końcu Europy to to nie ma sensu.
-1
M
marrysi1998
15 lat temu
-2
Tak, myślałem że kocha mnie na tyle, że da radę, że wspólnie przetrwamy, żeby potem być razem, szczęśliwi. Niestety myliłem się.
Ja nadal kocham, ona nie.
Cóż, może kiedyś mi przejdzie, ale nie jestem pewien czy tego chcę.
Jest naprawdę wspaniałą osobą. Nadal byłbym w stanie poświęcić życie dla niej.
Mimo wszystko. :-(
-2
Z
ZabuzaMomochi
15 lat temu
-3
jestem w tej samej sytuacji ; /
widuje się z moim chłopakiem raz w tygodniu czasem z dwa razy.
często on nie ma kasy na kacie i nie ma czasu żeby siedzieć na necie ,ja zresztą przez szkołę też nie mam czasu na wiele.
to dopiero początek związku ,niecały miesiąc.ale jeśli ,to ma sens i pasujemy do sb i naprawdę się kochamy ,to damy radę !
b.podoba mi się artykuł ,zgadzam się w 100% !
-3
A
adziula95
15 lat temu
-3
nie wierze w zwiazki na odleglosc,ale znam ludzi ktorym sie udLO ;P
-3
J
julia023
15 lat temu
-6
Ja jestem akurat w takim związku na odległość dzieli nas 10 km
Jestem z moim chłopakiem ponad 2 lata jakoś żyjemy z tym że nie możemy sie widzieć codziennie też kiedy przechodze ulica w mieście i widze takią parę to mi się smutno robi. Ale cóż tak już wybrałam i jestem z siebie dumna ; D. Ale też zarazem mam czasami takie chwile zwątpienia czy za mną tęskni albo czy ma kogoś na boku. Ostatnio nawet się dowiedziałam od niego jak przy jednej sprawie miałam racje że jego poziom ufności wzrósł do mnie. Ale ja nie wiem co mam mu powiedzieć jak wchodze na swoje nk potem patrze na jego profil i widze że z jakimiś dziewczynami pisze okey niech pisze ale jeżeli pisze mu " ; * i co tam u cb <imie>" a on odpisuje " ; ** " to sorry. To boli ; / Tylko nie chce mu nic o tym co czuje mówić bo mniej więcej ostatnio tak jak powiedziałam coś to się nieźle pokłóciliśmy prawie doszło do zerwania ale na razie jest dobrze licze na to że się będę widziala chociaz w tym miesiącu. Proszę pomóż mi nie wiem co mam robić a widze po twoim artykule że umiesz pocieszyć człowieka jak możesz to odpisz na moim profilu będę wdzięczna ; ))
-6
K
Kajda15
15 lat temu
-8
Osobiście żyje w związku na odległość dzieli nas jakieś 150 ? km :( Alee <brawo> bo jesteśmy już razem 7.5 miesiąca ;)
Niee jest żle tak bardzo....chociaż głupio taak widzieć inych jak sie przytulają i wgl...;((
No ale cóz trzeba żyć dalej....z nadzieją na lepszą przyszłość ;)
-8
V
Vanilliovax33
15 lat temu
-9
Ja mam 17 lat i mam chlopaka w Polsce i ja w Szwecji...jest ciezko, mam obawy ze cos tam sie dzieje i takie tam, ale za kazdym razem kiedy on pisze ze mnie kocha i mnie nigdy nie zostawi, wymiekam i wiem ze nam sie ulozy. Planujemy juz nawet wspolna przyszlosc...Teraz to moze nawet brzmi banalnie ale on jest strasznie kochany i mimo tego wszystkiego co ja mu funduje (nie zdradzam) czasami jestem poprostu wredna, on to wytrzymuje i wiem ze naprawde mnie kocha :)
-9
E
Elwi
15 lat temu
-9
uważam że to nie ma sensu
-9
B
beataw11
15 lat temu
-9
Pocznę od tego, że nie wierzę w miłość.
Wszyscy znają moją śpiewkę o człowieku egoiście i egocentryku . ...
Koleinie byłam świadkiem wielu związków na odległość.
Przez krótki czas jest to dośc odświeżające zjawisko dla zażyłości pomiędzy ludźmi wiadomo tęsknota, większe zapotrzebowanie na uczucia że się tak wyrażę. Jednak z czasem zaczyna to być nużące, nieodebrane telefony, nagrywanie się na sekretarkę, brak czasu, brak zrozumienia, każdy żyje swoim życiem, niby ze sobą a jednak bardzo daleko od siebie.
Czas rozwiązuje związek im dłużej tym coraz bardziej kruche więzy.
Bardzo dobrze mi znany przykład :
Dziewczyna wyjeżdża na studia 150km od chłopaka, on ją tylko odwozi nigdy nie przywozi do domu , związek trwał przez 6 lat w tym 3 na odległość po tych trzech latach kiedy to dziewczyna miała wakacje które wreszcie mogła całe spędzić w domu okazało się, że jest jej za dużo, coś chce, przyjśc pogadać, a on ma swoje sprawy brak czasu wcześniej miał 15 minut na rozmowę telefoniczną a teraz potrzeba trochę więcej ....
Rodziny na odległość ....
To nie dla mnie, moim zdaniem aby być z kimś i tworzyć z nim dojrzały emocjonalny i trwały związek należy być blisko kogoś nie tylko przez telefon, sms, gg bo to nie oddaje siły przekazu w cztery oczy.
Może i są wyjątki, ale nieliczne.
-9
E
evident
15 lat temu
-13
Kajda15 , 10km to nie odległość żadna większe miasto i z jednego końca na drugi i masz 10km ; o
nie wierzę w taką miłość
-13
Y
youkai
15 lat temu
-16
Byłam z chłopakiem nie cały miesiąc, bardzo go kochałam, on mnie chyba też . Bynajmniej tak mówił . Byłam szczęśliwa, jak nikt inny . Któregoś dnia powiedział mi, że wyjeżdża na stałe za granicę . Zawalił się mój świat, zerwaliśmy ...
-16
O
Olcia0330
15 lat temu
-22
Osobiście żyję w związku na odległość, i nie jest źle, dopóki nie myślę, ile czasu musimy przetrwać by móc znów przytulić ukochaną osóbkę... Jedyny kontakt to internet, którego często po prostu nie ma :(
Często też nauki jest zbyt wiele, i nie ma okazji porozmawiać chociażby minuty... Ale nie ważne jakie nie byłoby to ciężkie... To musi przetrwać :)
Prawdziwa miłość nie mija... Nawet w tak ciężkiej sytuacji
-22
V
VaraVagar
15 lat temu
-22
nie chce mi si całego postu czytać ale moi rodzice mieszkali 260 KM od siebie a i tak sie pobrali i mnie spłodzili a teraz są po rozwodzie