żyć bez niego nie mogę. ; /; ((
A
agus1667 pkt
739 wyświetleń
zabić się ?
wszystko zaczęło się 29.12.2oo9 r.
od tej daty z nim była.
było mi z nim cudownie,przeżyliśmy tyle *** wspólnych chwil.
16.o4. zerwała z ni,bo wybrał była,pije,pali.nie uczy się ( nic nie robi ).
17.o4. w sob. rozmawiałam z nim przez te.i mówił,że się zmieni , nawet się popłakał.
a ja mu głupia uwierzyłam w jego zmianę.
wczoraj byłam u niego i powiedziałam mu tak :
wiesz co mi moja koleżanka powiedziała ?
że Ty się nie zmienisz,że wybierzesz byłą.
a Rafał do mnie tak :
i miała rację.
zaczęłam płakać,nawet chciałam mu dać z liścia ;/.
zerwałam z nim wczoraj.
dlaczego ja jestem taka naiwna ?
każdy chłopak mnie ranił ;/
myślałam,że on bd.inny.
przed chwilą poczytałam jego archiwum i pisał do Kariny ( do byłej ) tak :
misiu,kochanie,skarbie.
i.,że może do niej zadzw. a mi napisał,że nie może dzwonić z tel.dom,bo jest zablokowany ;/
a najgorsze jest to,że po 2,5 msc.bycia razem poszłam z nim do łóżka ;/
czy on mnie wykorzystał ?
żyć bez niego,on nadaje memu życiu sens.
on był moim 1 chłopakiem.
nie wiem co robić ;(
jestem załamana.
pomóżcie ;(
wszystko zaczęło się 29.12.2oo9 r.
od tej daty z nim była.
było mi z nim cudownie,przeżyliśmy tyle *** wspólnych chwil.
16.o4. zerwała z ni,bo wybrał była,pije,pali.nie uczy się ( nic nie robi ).
17.o4. w sob. rozmawiałam z nim przez te.i mówił,że się zmieni , nawet się popłakał.
a ja mu głupia uwierzyłam w jego zmianę.
wczoraj byłam u niego i powiedziałam mu tak :
wiesz co mi moja koleżanka powiedziała ?
że Ty się nie zmienisz,że wybierzesz byłą.
a Rafał do mnie tak :
i miała rację.
zaczęłam płakać,nawet chciałam mu dać z liścia ;/.
zerwałam z nim wczoraj.
dlaczego ja jestem taka naiwna ?
każdy chłopak mnie ranił ;/
myślałam,że on bd.inny.
przed chwilą poczytałam jego archiwum i pisał do Kariny ( do byłej ) tak :
misiu,kochanie,skarbie.
i.,że może do niej zadzw. a mi napisał,że nie może dzwonić z tel.dom,bo jest zablokowany ;/
a najgorsze jest to,że po 2,5 msc.bycia razem poszłam z nim do łóżka ;/
czy on mnie wykorzystał ?
żyć bez niego,on nadaje memu życiu sens.
on był moim 1 chłopakiem.
nie wiem co robić ;(
jestem załamana.
pomóżcie ;(