Życiowa szansa, czy męczarnia przez całe życie.. Wita(...)
L
LifeIsBrutal21 pkt
797 wyświetleń
,
Mam problem, bardzo duży problem, a mianowicie kocham pewną dziewczynę. Kocham ją nad życie, zrobił bym dla niej dosłownie wszystko noc zamienił w dzień, a deszczowy dzień w słoneczny. Tylko ona niestety ma innego, nie jest z nim długo, pisze z nią cały czas, rozmawiam.. Mówie i zachowuję się tak, żeby domyśliła się o co mi chodzi, że mi na niej zależy i będę ja kochał do końca życia, ale ona mnie nie zauważa. Widzi tylko tego drugiego. Nie ważne co bym zrobił, ona nie chce go zostawić. Ostatnio skarzyła się, że ją źle traktuje, nie jest czuły, ani szczery wobec niej. Czy ona boi się go zostawić ? Nie chce go zranić ? Czy po prostu uważa mnie tylko za przyjaciela? Czy ja powinienem wykorzystać tą sytułacje? Zaryzykować wszystko? A jeśli ona mie odrzuci? A jeśli nie? Te pytania ciągle wiercą mi dziure w głowie. Myśle o niej ciągle bez przerwy, nie mogę nad niczym skupić, nic mi nie wychodz. Serce mnie boli, kiedy widze co robią, albo jak on ją traktuje, chce coś zrobić, ale nie wiem czy ona mnie nie znienawidzi. Chce z nią być za wszelką cene, kochać ją, całować, mówic do niej skarbie. Powiedzie mi co ja mam zrobić, prosze. Zależy mi na tym, na tej miłości, wierze, że to ona, ona będzie tą jedyną.
Mam problem, bardzo duży problem, a mianowicie kocham pewną dziewczynę. Kocham ją nad życie, zrobił bym dla niej dosłownie wszystko noc zamienił w dzień, a deszczowy dzień w słoneczny. Tylko ona niestety ma innego, nie jest z nim długo, pisze z nią cały czas, rozmawiam.. Mówie i zachowuję się tak, żeby domyśliła się o co mi chodzi, że mi na niej zależy i będę ja kochał do końca życia, ale ona mnie nie zauważa. Widzi tylko tego drugiego. Nie ważne co bym zrobił, ona nie chce go zostawić. Ostatnio skarzyła się, że ją źle traktuje, nie jest czuły, ani szczery wobec niej. Czy ona boi się go zostawić ? Nie chce go zranić ? Czy po prostu uważa mnie tylko za przyjaciela? Czy ja powinienem wykorzystać tą sytułacje? Zaryzykować wszystko? A jeśli ona mie odrzuci? A jeśli nie? Te pytania ciągle wiercą mi dziure w głowie. Myśle o niej ciągle bez przerwy, nie mogę nad niczym skupić, nic mi nie wychodz. Serce mnie boli, kiedy widze co robią, albo jak on ją traktuje, chce coś zrobić, ale nie wiem czy ona mnie nie znienawidzi. Chce z nią być za wszelką cene, kochać ją, całować, mówic do niej skarbie. Powiedzie mi co ja mam zrobić, prosze. Zależy mi na tym, na tej miłości, wierze, że to ona, ona będzie tą jedyną.