Młoda944
UżytkownikOdpowiedź na: Hej, mam pytanie. Dzisiaj byłam z moją sis w...
tzn na biletach mam napisane legitymacje x2 :/ Więc sprawdzać będą na bank
Odpowiedź na: niedługo walentynki a między mną a moim...
Kupić mu coś ? To takie hmm niezbyt od serca. Może byś zrobiła coś sama ? Np. upiekła ciastka w kształcie serduszka ? Zrobiła walentynkę ? Jeśli wam się nie układa, może wyciągnij go tam gdzie się poznaliście/spotkaliście pierwszy razy :). Zró mu kolację przy świecach i przeproś za wszystko :)).
Odpowiedź na: POMOCY ! :( Cześć. Może Wy mi jakoś...
Okres mi się nie zbliża i tak mam już chyba z dobre 2 miechy :/ i miałam już okres wcześniej i również byłam tak zbulwersowana itd. Nie miewam myśli samobójczych, a zdołowana to przeważnie jestem z powodu mojego chłopaka, bo o coś zawsze sie czepia :/
Odpowiedź na: jak mnie oceniacie w skali od 1-10. jestem ładna.?
Uśmiech :PP. Figurę masz bardzo ładną. I ogółem, jako kobieta kobiecie dałabym Ci 9/10 (-1 punkt za mine) :)).
Odpowiedź na: Musze zrobić ankiete pomożecie ??
1. Pies 2. Oglądać TV 3. Informatykę 4. POP Niezła ankieta, rób częściej :))
Odpowiedź na: http://www.youtube.com/watch?
http://www.youtube.com/watch?v=z_cyKe3t6pw&feature=player_embedded tu jest link jak cos :(
Odpowiedź na: Cześć potrzebuje dobrej rady :(. Jestem z...
Dziękuje za dobrą radę;* ;). Ten mój obecny trochę się zmienił przez te 14 miesięcy, już nie jest jak kiedyś, jest gorzej ;)). Kiedyś byłam tylko i wyłącznie ja, a teraz każde z nas ma swoją i tylko swoją drogę i w dodatku w inną stronę. Nie chcę go zranić, ani jednego ani drugiego, bo wiem jak to boli.
Odpowiedź na: Siema. Jakie macie programy do konwertowania...
Format Factory ;)) spróbuj
Odpowiedź na: jak długo trzeba z kimś chodzić by móc się...
z jednym chłopakiem jak chodziłam to pocałowaliśmy się po 4 godzinach chyba :)). A z drugim to pocałowałam się zanim zaczęliśmy chodzić hehe, tak jakoś wyszło xD i jesteśmy ze sobą rok :P
Odpowiedź na: nie mogę u wieżyc w sprawę Madzi ze Sosnowca...
Najpierw myślałam, że może faktycznie to porwanie było, ale jak zobaczyłam konferencje prasowe, prawie w ogóle emocji i przeżywania to wydało się takie dziwne. Moja mama jak dostała tylko złe wyniki badań to już była załamana, a co dopiero mówiąc o zniknięciu... Nie chcę mi się również wierzyć w ten nieszczęśliwy wypadek, okłamała raz to czemu też nie drugi ? Z resztą słysząc wypowiedzi lekarzy, upadek z wysokości pół metra nie może dziecka zabić ... I nie rozumiem również czemu nie wezwała pogotowia ? Nie szukała pomocy ? Mogła chociaż zadzwonić do swojej matki, męża lub kogokolwiek może oni by myśleli przytomnie i by zareagowali. Ciężko się wypowiadać na ten temat, ale jedno jest wiadomo, to straszne, że tak malutkie dzieciątko umarło, ale nic się z tym nie zrobi, nic Madzi życia nie przywróci, niestety...