Przejdź do treści głównej
401punktów
5reputacja
0odznak
1obserwujący
1obserwowany
1znajomy
Galeria

Odpowiedź na: Jak mogę ją przekonać szybciej do siebie? Bardzo ją kocham

Przytulaliśmy się, flirtowaliśmy i tyle. Całus nie pocałunek był kilka razy na pożegnanie. Chodzi o to, że gdy ja coś próbuje zrobić to ona niezbyt na to pozwala. Więc każdą szanse próbuje wykorzystać ale ciągle to ona ustala reguły gry. Często przyjeżdżałem bez zapowiedzi bo mnie to wkurzało że nie chce się spotkać a gdy już u niej bylem to pytała czemu nie powiedziałem, że przyjeżdżam i abym innym razem jej o tym mówił więc tak robiłem bo nie zawsze była zadowolona z mojej wizyty a nie raz mówiła żę jednak sie cieszy, że jestem. Gdy byliśmy przytuleni czy coś to mówiła, że pomału małymi kroczkami będziemy szli dalej. Po prostu jej się nie spieszy a ten jej były czasem coś wspominała że do niej dzwonił po pijaku i się sapał to może przez to, że o sobie on przypomina jest jej trudno. Nie wiem dużo bo nie pozwalam na to by wspominała o nim. I też jestem taki świeżak bo ona już była w 4 związkach a dla mnie jest ona moją pierwszą miłością i bez przerwy myślę o tym wszystkim poważnie i chcę aby była tą jedyną. Przyznała się, żę rok temu gdy chodziła jeszcze do szkoły to była zazdrosna o to, że wracałem do domu autobusem z jej koleżanką, a nie z nią. No niestety taki miałem plan zajęć. I ciagle pytala czemu wtedy do niej nie zagadywałem, nie interesowałem się a teraz chce z nią być. No wtedy nie byłem jakoś gotów na związek a teraz zaiskrzyło. Więc to chyba coś znaczy że jednak jakoś się ze sobą zeszliśmy w pewnym sensie. Gdy miała urodziny stałem pod jej domem 5 h z ręcznie przeze mnie robionym prezentem zimą ale ona ciągle pisala abym jechal do domu. Nie wyszła ale prezent wzieła bo zostawilem pod drzwiami. Wyjaśniła o co chodziło. Przepraszala i dziekowala za piękny prezent chyba ze 3 dni a tylko ode mnie dostala bo jej chlopak te urodziny olał. No naprawde się staram nie daje być sobie z tyłu za nią. Ciągle staram się pokazać że jestem wart uwagi. Ale po prostu nie moge jej zrozumieć. Tym ze ona chce byc sama, bo dopiero się rozstała. To trochę słaba wymówka no bo tak naprawdę ile to może jeszcze trwać. Miesiąc, dwa a może rok? Jeszcze jakieś pomocne uwagi ktoś ma dla mnie? Za wszystkie bardzo dziękuję bo wszystko analizuję aby jakoś rozwikłać te zagadki.

+34 / -38

Komentarze